„Nie będę grał na końcu świata”. Polak wraca, by znów być na radarach gigantów

0
Wieczysta zgarnia bramkarza z pucharów. Kochalski: „Europa albo nic!”. Zdjęcie - newsy sportu, x.

Mateusz Kochalski wraca do Polski. „Europa to mój kierunek, nie egzotyczne ligi”.

Mateusz Kochalski zameldował się już na zgrupowaniu reprezentacji Polski i właśnie tam opowiedział o kulisach swojego głośnego powrotu z Karabachu Agdam do Wieczystej Kraków.

26‑letni bramkarz, który w Azerbejdżanie wyrósł na jednego z najlepszych golkiperów ligi, podkreśla, że decyzja o zmianie klubu była podyktowana nie tylko sportem, ale przede wszystkim długofalową wizją kariery.

Silny start w Wieczystej i szybki powrót do kadry

Kochalski od kilku dni trenuje już w Krakowie, a jego transfer nie wpłynął na ocenę Jana Urbana. Selekcjoner powołał go na wrześniowe mecze Ligi Narodów, w których golkiper może doczekać się debiutu z orzełkiem na piersi.

W rozmowie z Meczyki.pl, bramkarz przyznał, że pierwsze tygodnie w Wieczystej wyglądają obiecująco:

„Wrażenia są pozytywne. Wieczysta to mocny zespół. Trzeba czasu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować, ale będzie dobrze, bez większych problemów”.

„Wolę robić karierę tutaj, w Europie” – jasny sygnał od bramkarza

Najważniejszy fragment rozmowy dotyczył powodów odejścia z Karabachu. Kochalski nie ukrywa, że choć Azerbejdżan gra w europejskich pucharach, to dla niego to wciąż zbyt daleko od centrum futbolowego świata.

„Zależało mi na powrocie do Europy. Teoretycznie Azerbejdżan gra w pucharach, ale dla mnie to za daleko. Wolę robić karierę tutaj, w Europie, a nie w egzotycznych ligach. Myślę, że każdy marzy o ligach TOP 5”.

To mocna deklaracja, która pokazuje, że 26‑latek chce być bliżej klubów z największych lig, skautów i realnych szans na transfer na najwyższy poziom.

Przeczytaj także – Legia skreśliła, Praga pokochała. Polak eksploduje talentem w Czechach

Borussia Dortmund wróci do gry? Powrót do Polski może pomóc

Jeszcze niedawno Kochalski był łączony z dużymi zagranicznymi klubami, w tym z Borussią Dortmund. Temat ucichł, ale jego powrót do ojczyzny – i potencjalny debiut w reprezentacji – może ponownie otworzyć drzwi do wielkiego transferu.

Wieczysta daje mu regularną grę, a kadra – ekspozycję, której nie miałby w Azerbejdżanie. Jeśli Kochalski pokaże się z dobrej strony podczas zgrupowania, jego nazwisko znów może trafić na listy skautów z Bundesligi czy Serie A.

Przeczytaj także – Kowalczyk-Tekieli podjęła zaskakującą decyzję odnośnie syna

Przed nim najważniejsze dni w karierze

Debiut w reprezentacji byłby dla Kochalskiego symbolicznym potwierdzeniem, że powrót do Polski był właściwym krokiem. A jeśli dorzuci do tego stabilną formę w klubie, droga do wymarzonej ligi TOP 5 wcale nie musi być tak daleka, jak jeszcze kilka miesięcy temu.

Brak postów do wyświetlenia