
Walka o to, kto zdecyduje w Realu Madryt, nabiera coraz większego napięcia. – Z powodu kolejnego sezonu bez trofeum, Florentino Pérez ogłosił w zeszłym miesiącu szokujące wybory prezydenckie. – Może się okazać, że to był błąd Péreza, który zdecydowanie chce dalej zarządzać mimo podeszłego wieku.
Przeczytaj: oferta 100 milionów euro dla partnera z Sørloth, Juliana Alvareza – odpowiedź była natychmiastowa
Kilka godzin temu w hiszpańskich mediach pojawił się następujący nagłówek:
Kandydat Realu Madryt na prezydenta wybiera szokujące nazwisko Premier League na nowego menedżera
Enrique Riquelme chce mianować Mikela Artetę nowym menedżerem klubu – jeśli sam zostanie wybrany jeszcze w tym miesiącu.
Ryzykowny ruch siłowy po dwóch sezonach bez większych trofeów.
79-latek wyzwał wszystkich potencjalnych rywali, by spróbowali swoich sił w jego walce. Teraz przedsiębiorca z sektora odnawialnych źródeł energii, Enrique Riquelme, jest gotów walczyć o najwyższe stanowisko. To pierwszy raz od ponad 20 lat, gdy Pérez staje przed rywalem o prezydenturę klubu.
Dzień wyborów: 7 czerwca
Realu Madryt, liczący 100 000 członków, pójdzie do urn pod koniec tygodnia, a data wyborów zaplanowano na niedzielę, 7 czerwca. Pérez odrzucił wyzwanie Riquelme o debatę, a obaj kandydaci w tym tygodniu spróbują zdobyć poparcie fanów.
Powszechnie panuje przekonanie, że jeśli Pérez wygra wybory, już istnieje porozumienie dotyczące powrotu byłego trenera José Mourinho do klubu. Riquelme twierdził również, że zawarto umowę w zasadzie z jego preferowanym kandydatem na menedżera – ale nie ujawnił jego nazwiska.
Arteta zamiast Kloppa?
Wstępne doniesienia łączyły byłego trenera Liverpoolu Jürgena Kloppa z tym stanowiskiem, podczas gdy hiszpański portal Ok Diario spekuluje, że to menedżer Arsenalu Arteta został powołany na to stanowisko. Twierdzą, że Riquelme chciałby współpracować z Hiszpanem i sugerują, że Arteta mógłby być skuszony do opuszczenia północnego Londynu po zdobyciu tytułu mistrza Premier League.
W zeszłym tygodniu Riquelme oświadczył, że już „sfinalizował umowę trenerską” przed ogłoszeniem swojej kandydatury na prezydenta. Dodał, że kandydat jest obecnie „pod kontraktem z innym zespołem.”
Zapytany, czy chodzi mu konkretnie o Kloppa, 37-latek odpowiedział:
„Przyglądamy się profilom najlepszych trenerów światowej piłki nożnej – osób z doświadczeniem i przywództwem potrzebnym do prowadzenia klubu takiego jak Real Madryt. Oczywiście bardzo chciałbym zobaczyć profile o takim poziomie i innych podobnych, którzy trenują ten klub.
„Nie mogę powiedzieć, czy on (Klopp) jest na tym etapie opcją, czy nie. Obecnie pracujący nad projektem prowadzą te rozmowy sportowcy i nie mogę powiedzieć nic więcej. Zobaczymy w najbliższych dniach.
Później dodał:
„To oczywiście ktoś, kogo chciałbym zobaczyć jako trenera Realu Madryt, prędzej czy później.
Już pozyskał dwa duże transfery
Riquelme twierdził również, że zgodził się już na dwa transfery, jeśli wygra wybory prezydenckie. Jego priorytetem jest podpisanie kontraktu z reprezentantem Hiszpanii – po tym, jak żaden zawodnik Realu Madryt nie został wybrany do kadry kraju na Mistrzostwa Świata.
„Jeśli zostanę prezydentem, to będzie to zawodnik Realu Madryt, który grał na Mistrzostwach Świata dla Hiszpanii,” mówi.
„Żaden zawodnik Realu Madryt nie zagra na Mistrzostwach Świata dla Hiszpanii, a jako madrydczyk jestem zdruzgotany. Boli. Komu powinni kibicować dzieci z Madridistów, sami Madridistas czy członkowie klubu? Jaką koszulkę założą na Mistrzostwach Świata? Naprawdę mam nadzieję, że uda nam się to rozwiązać, jeśli zostanę prezydentem.
Czytaj na F7: Brakuje boomu na Mistrzostwa Świata: hotele zmagają się ze spadkiem popytu – obwinia się Trumpa















