
Maja Chwalińska szybko odpadła z China Open. Wiadomo, ile zarobiła w Pekinie.
Maja Chwalińska nie będzie miło wspominać tegorocznego występu w Pekinie. Polska tenisistka zakończyła udział w prestiżowym turnieju China Open już na swoim pierwszym meczu, przegrywając z Dajaną Jastremską. Mimo sportowego rozczarowania, 24-latka może jednak liczyć na pokaźną premię finansową.
Po bardzo udanym występie w Singapurze, gdzie dotarła aż do półfinału, oczekiwania wobec Mai Chwalińskiej przed startem China Open były spore. Polka pokazała w ostatnich tygodniach dobrą formę i liczyła na kolejne cenne punkty do światowego rankingu.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.
Szybki koniec przygody w Pekinie
Chwalińska rozpoczęła rywalizację od drugiej rundy dzięki wolnemu losowi w pierwszej fazie turnieju. Jej rywalką była Dajana Jastremska, która okazała się zdecydowanie lepsza.
Ukrainka wygrała spotkanie 6:3, 6:1, nie pozostawiając Polce większych złudzeń. Tym samym przygoda reprezentantki Polski z jednym z najważniejszych turniejów azjatyckiej części sezonu zakończyła się błyskawicznie.
Tym razem bez happy endu ❌ Dajana Jastremska zatrzymała Maję Chwalińską 🇵🇱 w Pekinie 🇨🇳 Dzięki za walkę Maja! Głowa do góry 💪🎾#ChinaOpen #MajaChwalinska https://t.co/rqLU0goS9N
— Polsat Box Go (@PolsatBoxGo) October 2, 2026
Ponad 130 tysięcy złotych za jeden mecz
Choć wynik sportowy z pewnością nie spełnił oczekiwań Chwalińskiej, udział w imprezie przyniósł jej solidny zastrzyk gotówki.
Za osiągnięcie drugiej rundy turnieju WTA 1000 w Pekinie organizatorzy przewidzieli nagrodę w wysokości 30 599 euro, co po przeliczeniu daje około 133 tysiące złotych.
To oznacza, że mimo porażki Polka opuści Chiny bogatsza o kwotę, która dla wielu zawodniczek nadal pozostaje bardzo wartościowym wynagrodzeniem.
Przeczytaj także – Dwa gole i wielkie słowa. Brzęczek znalazł nową gwiazdę reprezentacji
Gigantyczne pieniądze czekają na mistrzynię
Prawdziwe fortuny czekają jednak na tenisistki walczące o końcowy triumf.
Zwyciężczyni China Open otrzyma aż 975 656 euro, natomiast finalistka zarobi 518 885 euro. Półfinalistki mogą liczyć na 288 270 euro, a ćwierćfinalistki na 164 091 euro.
Sama Jastremska, dzięki zwycięstwu nad Chwalińską, zagwarantowała sobie już co najmniej 52 423 euro nagrody.
Przeczytaj także – Szokująca oferta dla Masłowskiego. Czegoś takiego w polskiej piłce jeszcze nie było
Czas na Wuhan
Dla Mai Chwalińskiej sezon azjatycki jeszcze się nie kończy. Polka ma teraz więcej czasu na przygotowania do kolejnego prestiżowego turnieju rangi WTA 1000 w Wuhan.
Choć odpadnięcie w Pekinie było bolesne, zawodniczka będzie miała okazję szybko się zrehabilitować. Po świetnym występie w Singapurze nadal udowadnia, że potrafi rywalizować z czołowymi tenisistkami świata i walczyć o coraz wyższe cele.













