
Nottingham Forest zaskakująco unika koszmarów spadkowych, ponieważ „wszystko” poszło im nie tak w ostatnich sezonach. – Fakt, że Burnley i Wolverhampton są już gotowi do Championship, nikogo nie dziwi, a najbardziej zaskakujące jest to, że trzecie miejsce w dółcie windy zajmują West Ham lub Tottenham.
Nottingham Forest zrobiło ogromny krok w stronę wyjścia z bagna spadkowego, całkowicie koronując Sunderland i pokonując ich 5-0 w Premier League na wyjeździe na Stadium of Light.
Przeczytaj: Gotowy z ofertą dla Pepa Guardioli kilka minut po jego odejściu z Manchesteru City
Forest wskoczył do 39 punktów i jest teraz niepokonany w sześciu kolejnych meczach ligowych. West Ham jest tuż powyżej czerwonej linii – o sześć punktów mniej. Tottenham natomiast przeżywa głęboką kryzysową sytuację z zaledwie 31 punktami.
Imponujący kształt formy Nottingham Forest sprawia, że walka o ostatnie miejsce spadkowe staje się coraz bardziej dwustronną walką między West Hamem a Tottenhamem.
Tottenham uda się dziś w sobotę na stadion Molineux, by zmierzyć się z Woverhampton, a West Ham również gości Everton w dobrej formie na London Stadium.
W piątkowym starciu Nottingham Forest objęło prowadzenie przeciwko rywalowi już po 17 minutach. Następnie obrońca Sunderlandu, Trai Hume, umieścił piłkę w własnej siatce. Pół godziny po rozpoczęciu meczu Chris Wood podwoił prowadzenie, a przed przerwą zdobyli gole Morgan Gibbs-White i Igor Jesus.
„Co się dzieje dziś wieczorem z Sunderlandem?!, zawołał ekspert Viaplay Tor Ole Skullerud po golu 4-0.
Elliot Anderson podwyższył na 5-0 w doliczonym czasie gry. Sunderland zagra z Wolverhampton w kolejnej rundzie Premier League, podczas gdy Chelsea będzie czekać na tłum Nottingham Forest.
Czytaj o angielskich klubach: Dwaj najbardziej doświadczeni zawodnicy Chelsea sprawili, że Rosenior nie mógł odnieść sukcesu















