
Włosi zachwyceni Zielińskim po meczu Ligi Mistrzów. „Ożywił grę Interu”.
Piotr Zieliński nie znalazł się w wyjściowym składzie Interu Mediolan na mecz z Szachtarem Donieck w Lidze Mistrzów, ale po wejściu na boisko zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Reprezentant Polski odegrał ważną rolę przy zwycięskim golu mistrzów Włoch, a włoskie media zgodnie chwaliły jego występ, podkreślając spokój, doświadczenie i wpływ na grę zespołu.
Inter długo męczył się z ukraińskim rywalem. Spotkanie przez wiele minut nie przynosiło bramek, a sytuację gospodarzy dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Alessandro Bastoniego. Nerazzurri musieli radzić sobie w osłabieniu, jednak mimo trudności zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Kluczowy moment nastąpił na kwadrans przed końcem. Carlos Augusto rozpoczął akcję po odbiorze piłki pod własnym polem karnym. Futbolówka trafiła do Zielińskiego, który mimo faulu zdołał odegrać do Henricha Mychitariana. Ormianin popisał się znakomitym podaniem, a Augusto skutecznie wykończył kontratak, zapewniając Interowi bezcenne trzy punkty.
Przeczytaj także – Polka zdyskwalifikowana na dwa lata! Zawiadomiła prokuraturę
Choć Zieliński spędził na murawie zaledwie około 30 minut, włoscy dziennikarze zauważyli jego pozytywny wpływ na grę zespołu. W większości ocen otrzymał noty od 6 do 6,5 w dziesięciostopniowej skali.
🇮🇹 Inter 1:0 Szachtar 🇺🇦
ℹ️ Piotr Zieliński pojawił się na boisku w 59. minucie meczu https://t.co/gndvYeoFDe
— Meczyki.pl (@Meczykipl) October 21, 2026
Media zgodnie podkreślały, że Polak uporządkował grę środka pola po swoim wejściu. Zwracano uwagę na jego lepsze zarządzanie tempem akcji, większy spokój w rozegraniu oraz doświadczenie, które pomogło Interowi utrzymać korzystny wynik w nerwowej końcówce meczu.
Według włoskich komentatorów Zieliński wniósł do gry świeżość i opanowanie. Chwalono go za precyzję podań, odpowiedzialność w rozegraniu oraz umiejętność zachowania chłodnej głowy w kluczowych momentach spotkania. Niektórzy ocenili nawet, że po wejściu wyglądał bardziej przekonująco od Hakana Calhanoglu, którego zastąpił.
Przeczytaj także – Iga Świątek zakończyła sezon. Tyle zarobiła w 2026 roku
Dla Polaka to kolejny sygnał, że odgrywa coraz ważniejszą rolę w drużynie z Mediolanu. Choć nie zawsze rozpoczyna mecze w podstawowym składzie, regularnie pokazuje, że potrafi dać zespołowi jakość wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Dzięki zwycięstwu nad Szachtarem, Inter zdobył pierwsze punkty w obecnej edycji Ligi Mistrzów i zachował realne szanse na awans do fazy pucharowej. A Piotr Zieliński po raz kolejny udowodnił, że nawet krótki występ może zostać zauważony i doceniony przez wymagające włoskie media.














