Portugalia 1-1 DR Kongo: Cristiano Ronaldo to tylko figurka

0

Relacja z meczu, wyniki i bramki, gdy wyrównujące gol Wissy dał Ronaldo i spółce frustrujący początek

DR Kongo zdobyło swój pierwszy w historii punkt na Mistrzostwach Świata po sensacyjnym remisie z Portugalią.

Walka Portugalii o pierwszy tytuł mistrza świata zaczęła się niepewnie, gdy w pierwszym meczu grupy K zremisowali tylko 1:1 z DR Kongo. „Decyzja o rozpoczęciu gry z Cristiano Ronaldo, który ma kilka lat dobrze opłacanej gry na pustyni, jest błędna. Ale Ronaldo to tak wielka gwiazda, że selekcjoner reprezentacji Portugalii naprawdę nie miał wyboru. Tylko były zawodnik Barcelony João Cancelo, który gra także w piłkę na pustyni, miał gorszy wynik.

Przeczytaj: Kolejna porażka dla Trenta Alexandra-Arnolda

Drużyna Roberto Martíneza należy do faworytów do walki o trofeum w tym, co będzie jego ostatnim mistrzostwami świata jako trenerem – i prawdopodobnie ostatnim mistrzostwami świata Cristiano Ronaldo w bezprecedensowej karierze.

Portugalia wydawała się zmierzać ku pewnemu zwycięstwu, gdy João Neves zdobył pierwszą bramkę w meczu już po sześciu minutach, ale wtedy drużyna Martíneza stała się bardzo bezsilna.

W rzeczywistości DR Kongo – które gra w swoich pierwszych finałach Mistrzostw Świata od 1974 roku, kiedy kraj nazywał się Zairem – wkręciło się w grę i zdobyło zasłużonego wyrównującego gola w piątej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy. Yoane Wissa wyrównał świetnym strzałem głową, który był także pierwszym golem kraju na Mistrzostwach Świata.

Drużyna Sébastiena Desabre stworzyła najlepsze okazje do wygrania meczu w drugiej połowie, podczas gdy Portugalia miała problemy, a Ronaldo stał się postacią na marginesie.

Ronaldo z pewnością chciałby szybko zaznaczyć swoją obecność w turnieju, po imponujących występach Kyliana Mbappé, Erlinga Brauta Haalanda i Lionela Messiego we wtorek. Zamiast tego dzień ten stał się dniem DR Konga – zdobyli historyczny pierwszy punkt na Mistrzostwach Świata.

DR Kongo sfrustrowało Portugalię i zdobyło historyczny punkt

Wyglądało na to, że wrota mogą się otworzyć, gdy Neves posłał dośrodkowanie Pedro Neto z lewej strony, pokonując Lionela Mpasiego, stając się trzecim najmłodszym portugalskim strzelcem na Mistrzostwach Świata.

Jednak DR Kongo odpowiedziało mocno, a Wissa oddał strzał tuż przed polem karnym, gdy próbowali wyrównać.

Wissa zadbała o to, by DR Kongo zostało nagrodzone mocnym zakończeniem pierwszej połowy. Napastnik Newcastle zakończył trudną serię w klubie i mocnym strzałem głową z bliskiej odległości umieścił piłkę do siatki po dośrodkowaniu Arthura Masuaku po krótkim rzucie rożnym.

Portugalia zmieniła się przed drugą połową, a na miejsce Bernardo Silvę zastąpił Francisco Conceição. Po raz drugi wpadli do siatki po spektakularnym wykopnięciu João Cancelo, ale wykończenie zostało słusznie anulowane na spalonym.

Cédric Bakambu trafił w słupek po drugiej stronie boiska, gdy DR Congo groziło zakończeniem zwrotu, a ten sam zawodnik strzelił nad bramką po kontrataku tuż po tym, jak Ronaldo uderzył poza bramkę po podaniu Conceição.

Bruno Fernandes był bliski oddania strzału z dystansu pod koniec meczu, ale rzeczywistość była taka, że DR Kongo rzadko wydawało się zagrożone – zapisali fantastyczny rozdział w historii piłki, podczas gdy Portugalia zaprezentowała występ, który wzbudzi więcej pytań o ich uzależnienie od Ronaldo na tym etapie kariery.

Czytaj na F7: Klub Premier League szuka trenera oczywiście dzwoni do Solskjaera

Brak postów do wyświetlenia