Portugalia 5-0 Uzbekistan: Ronaldo wreszcie rozpoczął grę – podwójna bramka i historyczny rekord

0

Cristiano Ronaldo postawił sceptyków na miejscu, zdobywając dwie bramki i prezentując znakomitą grę, gdy Portugalia rozgromiła Uzbekistan 5-0 w Houston.

Tam, gdzie idzie Lionel Messi, idzie Cristiano Ronaldo – a weteran z Portugalii w końcu wszedł dziś po południu na imprezę z Mistrzostw Świata dwoma skutecznymi bramkami, gdy jego drużyna rozgromiła Uzbekistan.

Przeczytaj: Mistrzostwa Świata 2026: Finansowy koszmar dla miast-gospodarzy

Ronaldo spotkał się z ogromną krytyką za swoje wysiłki przeciwko DR Kongo w zeszłym tygodniu, co wywołało nową debatę na temat tego, czy 41-latek wciąż prezentuje swoją pozycję na najwyższym szczeblu. Dodatkowo musiał oglądać, jak jego najzacieklejszy rywal Messi zdobywa pięć bramek w dwóch meczach dla Argentyny, podczas gdy Kylian Mbappé i Erling Haaland zdobyli po cztery gole dla Francji i Norwegii.

Jednak selekcjoner Portugalii Roberto Martinez pozostał przy swoim kluczowym zawodniku – i został hojnie nagrodzony. Były napastnik Manchesteru United i Realu Madryt zdobył dwie bramki w pierwszej połowie i przeszedł do historii jako pierwszy zawodnik, który strzelił gola w sześciu różnych finałach Mistrzostw Świata. Druga bramka uczyniła go także najlepszym strzelcem w historii Portugalii, wyprzedzając legendę Eusébio.

Na liście strzelców zapisał się także Nuno Mendes, a bramkarz Uzbekistanu Abdouvakhid Nematov zdobył samobójczego gola. Rafa Leão wszedł z ławki rezerwowych i tuż przed końcem dołożył wspaniałą piątą bramkę.


Pierwsza bramka Ronaldo nadała ton

Gol po sześciu minutach był klasycznym Ronaldo. Joao Cancelo wykonał ciężką pracę, biegnąc prawą stroną, po czym posłał niskie dośrodkowanie. Ronaldo bez wysiłku przesunął się przed swojego obrońcę przy bliższym słupku i uderzył półwolejem – posyłając ją w dolny róg bramki.

Ulga była wyczuwalna na całym stadionie w Houston.

Mendes zdobył 2-0 jedenaście minut później z rzutu wolnego tuż przed polem karnym. Większość kibiców spodziewała się, że Ronaldo ją zdoła, ale obrońca PSG zaskoczył wszystkich – w tym bramkarza Uzbekistanu Nematova – gdy lewą nogą wpakował piłkę do siatki.

Uzbekistan wyglądał na całkowicie zaskoczony, ale ostatecznie stworzył kilka okazji w ataku. Myśleli, że zmniejszyli stratę tuż przed upływem pół godziny gry, gdy Aziz G’aniev mocnym strzałem z 25 jardów posłał piłkę w poprzeczkę. Jednak radość nie trwała długo – VAR zauważył rzut wolny Abbosbeka Fayzullaeva na Cancelo, a gol został anulowany.

Portugalia wykorzystała szczęście i podwyższyła prowadzenie na 3-0 przed przerwą. Bruno Fernandes przedarł się przez środek pola i idealnie wyczutym podaniem trafił do Ronaldo. Gwiazda Al-Nassr zrobiła resztę i pewnie umieściła piłkę prawą nogą w bramce.


Ronaldo sfrustrowany w pogoni za hat-trickiem

Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki był bardzo blisko skompletowania hat-tricka głęboko w doliczonym czasie pierwszej połowy, ale jego lob nad Nematovem został wybity na linii bramkarza Manchesteru City, Abdukodira Khusanova.

João Felix dał ostrzeżenie tuż po przerwie, ale Uzbekistan Fabio Cannavaro nie poddał się i stworzył kilka własnych półszans – zarówno Fayzullaev, jak i Otabek Shukurov próbowali zmierzać do bramki.

Ronaldo na początku drugiej połowy niewiele grał, ale był bliski odegrania kluczowej roli w czwartej bramce Portugalii dzięki znakomitemu rzutowi wolnemu. Znów udawał, że ją bierze, po czym odsunął się i ruszył dalej. Fernandes znalazł go pięknym podaniem, ale Nematov obronił jego wykończenie odważnym strzałem.

Jednak Nematow przeszedł od bohatera do złoczyńcy na kolejnym zakręcie. Uzbekistan nie zdołał wybić niskiego dośrodkowania z lewej strony, a po tym Khusanov główkował piłkę w stronę własnego bramkarza – który miał ostatni kontakt z piłką, zanim piłka przeszła za linię bramkową.

Ronaldo zrobił wszystko, by zdobyć hat-tricka, ale gdy naciskał na Nematova, jego półwolej obronił zmęczony bramkarz Uzbekistanu.

Leão miał więcej szczęścia trzy minuty przed końcem. Chociaż obrona Uzbekistanu częściowo wybiła dośrodkowanie Nelsona Semedo z prawej strony, piłka idealnie trafiła do Leão – a skrzydłowy Milanu elegancko umieścił ją w poprzeczce.

Legenda piłki nożnej Philipp Lahm rozbija FIFA: „Wiarygodność piłki nożnej jest niszczona”

Brak postów do wyświetlenia