
Są dwa kluby, w których Philip Zinckernagel naprawdę wrócił „do domu”: Bodø/Glimt i teraz Chicago Fire. Dwie bardzo różne ligi, kluby i środowiska, ale na trawie Duńczyk ma warunki pracy, które uwielbia. W Chicago podobno jeden z najlepszych napastników wszech czasów prowadzi rozmowy z klubem Zinckernagela. Nie trzeba dodawać, że to jeszcze bardziej poprawi warunki pracy Duńczyków.
Zinckernagel w krótkim czasie wywalczył sobie miejsce na jednym z głównych profili w Chicago Fire – i MLS. Łącznie 21 goli i 21 asyst w 52 meczach dla amerykańskiego klubu. Jest też miejsce dla Roberta Lewandowskiego.
CZYTAJ: Ostrzenie się! 60 milionów euro plus zawodnik dla Anthony’ego Gordona
Lewandowski jest wolnym agentem po wygaśnięciu kontraktu w Barcelonie, a Chicago Fire na początku tego roku byli łączeni z 37-letnim, wciąż młodym gwarantem bramkowym.
Na konferencji prasowej trener Chicago Fire potwierdza, że klub prowadzi rozmowy z Lewandowskim na temat podpisania kontraktu.
„Przede wszystkim nie sądzę, żeby było innych propozycji. Trudno w to uwierzyć. Jestem pewien, że zawodnik na jego poziomie musi mieć jakieś oferty. Jeśli chodzi o naszą komunikację, mieliśmy wiele kontaktów – zarówno z nim, jak i z jego przedstawicielami. Mogę mówić swobodnie, bo nie jest już zawodnikiem Barcelony, a przynajmniej nie będzie w przyszłym tygodniu, a to zawodnik, którego chcielibyśmy podpisać. Uważamy to za fantastyczny transfer dla klubu, miasta i ligi” – powiedział trener Gregg Berhalter, według Przeglad Sportowy One.
Czytaj dalej F7: Carlo Ancelotti był tak dokładnie, całkowicie błędny przez Martina Ødegaarda
Gra przeciwko Messimu z Lewandowskim w drużynie. Zinckernagel nadal zbiera dobre wspomnienia związane z piłką nożną.















