
Urban tasuje skład przed Szwecją. Kiwior wraca do środka, Potulski na ławce.
Jan Urban zdecydował się na pierwszą korektę w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski przed starciem ze Szwecją w Lidze Narodów. Selekcjoner zapowiedział, że Jakub Kiwior wróci na swoją nominalną pozycję środkowego obrońcy, a Kacper Potulski usiądzie na ławce rezerwowych.
Dzień meczowy
__#SWEPOL 🇸🇪🇵🇱 pic.twitter.com/0R7oLsT9Zh— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) September 28, 2026
Zmiana po bezbarwnym meczu z Bośnią
Polacy wciąż próbują odbudować formę po nieudanych barażach o mundial i przeciętnych występach w meczach towarzyskich. Inauguracja Ligi Narodów również nie przyniosła przełomu — na Stadionie Narodowym Biało‑Czerwoni bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną, a gra pozostawiała sporo do życzenia.
Najwięcej krytyki spadło na Jakuba Kiwiora, ustawionego przez Urbana na lewej obronie. Eksperyment nie wypalił: piłkarz FC Porto szybko obejrzał żółtą kartkę, a w przerwie został zmieniony przez Przemysława Frankowskiego.
Przeczytaj także – Powrót po pięciu miesiącach! Yılmaz przejmuje beniaminka Süper Lig
Urban: „Eksperyment na lewej obronie kończymy”
Selekcjoner nie owijał w bawełnę. W rozmowie z dziennikarzami jasno zapowiedział powrót Kiwiora do środka defensywy, obok Jana Bednarka.
„Kiwior wraca na swoją pozycję. Na lewej obronie z tego eksperymentu czystej próby już zrezygnujemy” — podkreślił Urban.
Decyzja oznacza, że 18‑letni Kacper Potulski, który w debiucie od pierwszej minuty zachował czyste konto, tym razem rozpocznie mecz na ławce. Urban zaznaczył, że młody defensor Mainz „wciąż wchodzi do reprezentacji”, a jego rozwój będzie stopniowy.
Przeczytaj także – Kulisy skandalu w kadrze. Debiut Czubaka skrócony przez Lewandowskiego
Szwecja – Polska: test charakteru
Spotkanie ze Szwecją odbędzie się w poniedziałek, 28 września na Strawberry Arena w Solnej. Dla Polaków będzie to szansa na odbudowanie nastrojów i pokazanie, że proces zmian w kadrze w końcu zaczyna przynosić efekty.
Urban liczy, że powrót Kiwiora do środka obrony ustabilizuje defensywę, a drużyna zaprezentuje wyższe tempo i większą determinację niż w starciu z Bośnią.











