„To było głupie… Wstyd mi”: Pep Guardiola przeprasza Stevena Gerrarda

7
Guardiola wyjaśnił, co dzieje się z Haalandem. "Mam nadzieję, że wtedy do nas wróci". (Zdjęcie: city, twitter)

Kiedy Pep Guardiola został zapytany po raz n-ty, czy uważa, że ​​Manchester City zasłużył na sukces w Premier League w latach, w których rzekomo dopuścił się różnych naruszeń przepisów, wymknęło się: „Czy to nasza wina, że ​​Gerrard się poślizgnął?!”. Teraz trener Man City przeprasza za swoje słowa.

Przepraszam Stevena Gerrarda za mój niepotrzebny i głupi komentarz na jego temat – powiedział Guardiola według Manchester Evening News.

Czytaj: Chelsea szuka gwiazdy Manchesteru City!

Menedżer Manchesteru City w zeszłym tygodniu kpił z niesławnej pomyłki legendy Liverpoolu, Gerrarda, podczas porażki z Chelsea na Anfield, która przyczyniła się do zdobycia przez Man City tytułu Premier League w 2014 roku.

„Ten moment, gdy Sergio Aguero strzelił gola po podaniu Mario Balotellego, zostanie z nami na zawsze. Zresztą, czy to nasza wina, że Steven Gerrard poślizgnął się na Anfield? Nie chciałem tego poruszać, bo szanuję Gerrarda, ale czy to była nasza wina?” – powiedział Hiszpan.

Komentarze Guardioli pojawiły się, gdy zaciekle bronił klubu po bezprecedensowej liczbie zarzutów Premier League za domniemane naruszenia finansowe.

Ale 52-latek rozpoczął wtorkową konferencję prasową od przeprosin Gerrarda za swoje zachowanie.

„Przepraszam Stevena Gerrarda za moje niepotrzebne i głupie komentarze, które wypowiedziałem na jego temat ostatnim razem. Wstydzę się, bo on na to nie zasługuje. Wie, jak bardzo podziwiam jego karierę i dokonania. Wstydzę się, bo on na to nie zasługuje. Nie reprezentowałem dobrze swojego klubu. Przeprosiłem Gerrarda prywatnie, ale ponieważ komentarz był publiczny, moje przeprosiny również muszą być publiczne. Bardzo mi przykro” – dodał.

Man City otrzymał dokumenty prawne Premier League w poniedziałek w zeszłym tygodniu, ogłaszając zarzuty dotyczące domniemanych naruszeń zasad finansowych, które mogą prowadzić do odjęcia punktów lub wydalenia z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Zarzuty wobec panujących mistrzów dotyczą informacji finansowych dotyczących przychodów, szczegółów wynagrodzeń menedżerów i zawodników, przepisów UEFA, rentowności i stabilności oraz współpracy z dochodzeniami Premier League.

W oświadczeniu ligi stwierdzono, że domniemane naruszenia miały miejsce od września 2009 do sezonu 2017-18 i że zostaną skierowane do niezależnej komisji.

Dodano, że klub rzekomo naruszył zasady ligowe wymagające dostarczenia „w najwyższej dobrej wierze” „dokładnych informacji finansowych, które dają prawdziwy i rzetelny obraz sytuacji finansowej klubu”.

Czytaj: Wojna wypowiedziana Manchesterowi City w największym skandalu w historii Premier League

Fani po wszystkim zaczęli pisać w mediach społecznościowych, że powinni Man City pozbawić tytułów. Jednak Guardiola nie zgodził się i odniósł się do pomyłki Gerrarda podczas obrony swojej drużyny.

Szef Man City dodał, że ich „chwile”, zarówno te dobre, jak i te złe, należą do nich jako do klubu i nie można ich pozbawić „niezależnie od wyroku”.

„Te chwile należą do nas niezależnie od wyroku” – powiedział. Bramka Sergio Aguero [2012], wpadka Stevena Gerrarda na Anfield [2014]. Czy to była nasza wina?”

„Premier League zadecyduje, ale wiem, ile włożyliśmy wysiłku, co wygraliśmy i jak to wygraliśmy. Jeśli coś wydarzyło się w 2009 lub 2010 roku, to nie zmieni się ani przez sekundę. Przeżyliśmy te chwile razem przez lata.”

Jednak Guardiola żałuje tych komentarzy i przeprosił Gerrarda i jego rodzinę przed starciem Man City z Arsenalem.