
Urban podjął decyzję. Znany piłkarz znów poza kadrą na mecz z Rumunią.
Jan Urban odkrył karty przed kluczowym spotkaniem z Rumunią. Selekcjoner reprezentacji Polski dokonał zmian w kadrze meczowej, a największym zaskoczeniem okazało się pominięcie Przemysława Wiśniewskiego, który jeszcze kilka dni temu wystąpił w podstawowym składzie przeciwko Szwecji.
Reprezentacja Polski stanie przed kolejną ważną próbą w Lidze Narodów. Po rozczarowującym początku rozgrywek i zaledwie jednym punkcie zdobytym w dwóch meczach presja na zespole oraz samym Janie Urbanie staje się coraz większa.
Przed starciem z Rumunią selekcjoner musiał ograniczyć kadrę do 23 zawodników. Ostatecznie poza nią znaleźli się Przemysław Wiśniewski oraz Wojciech Mońka.
🚨Wojciech Mońka i Przemysław Wiśniewski poza kadrą meczową na mecz Polska – Rumunia.
Nie będzie debiutu obrońcy Lecha Poznań‼️ pic.twitter.com/vdtkZmzygH
— Ekstraklasowe Przemyślenia (@EPrzemyslenia) October 2, 2026
Wiśniewski zapłacił za błąd?
Najgłośniej mówi się o nieobecności Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź rozpoczął spotkanie ze Szwecją od pierwszej minuty, jednak nie zaliczy go do udanych.
Przy trzecim golu dla rywali nie zdołał powstrzymać Viktora Gyökeresa, a teraz nie znalazł się nawet w kadrze meczowej na piątkowy pojedynek.
Decyzja Urbana może sugerować, że szkoleniowiec zdecydował się postawić na inne rozwiązania defensywne po słabym występie przeciwko Szwedom.
Przeczytaj także – Dwa gole i wielkie słowa. Brzęczek znalazł nową gwiazdę reprezentacji
Kolejne rozczarowanie Mońki
Powodów do zadowolenia nie ma również Wojciech Mońka. Młody stoper ponownie nie znalazł się w gronie zawodników uprawnionych do gry.
Oznacza to, że na swój oficjalny debiut w seniorskiej reprezentacji Polski będzie musiał jeszcze poczekać.
Szansa dla Wojtuszka i Pietuszewskiego
W kadrze na mecz z Rumunią pojawił się natomiast Norbert Wojtuszek. Piłkarz Jagiellonii Białystok nie znalazł się w zestawieniu na mecz ze Szwecją, ale tym razem wrócił do grona wybrańców selekcjonera.
Dobre wiadomości otrzymał również Oskar Pietuszewski. Wbrew wcześniejszym informacjom skrzydłowy FC Porto znalazł się wśród zawodników zgłoszonych do meczu i może otrzymać swoją szansę.
Przeczytaj także – Nie tak miało być. Chwalińska błyskawicznie odpadła, ale i tak zarobiła fortunę
Mecz o więcej niż trzy punkty
Spotkanie z Rumunią może mieć ogromne znaczenie nie tylko dla sytuacji Polski w grupie Ligi Narodów, ale także dla przyszłości Jana Urbana.
Po remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce ze Szwecją atmosfera wokół reprezentacji zrobiła się napięta. Coraz częściej pojawiają się spekulacje, że najbliższe mecze mogą przesądzić o dalszych losach selekcjonera.
Dlatego piątkowy wieczór będzie niezwykle ważnym testem zarówno dla zawodników, jak i samego Urbana. Jedno jest pewne: decyzje kadrowe już przed pierwszym gwizdkiem wywołały sporo emocji.












