
Właściciele Tottenhamu mogą sprzedać swoją kolekcję dzieł sztuki, aby latem przeznaczyć budżet transferowy klubu o 200 milionów funtów.
Tak twierdzi Keith Wyness, były dyrektor generalny Evertonu. Uważa, że Spurs mają „jasny” plan przed letnim oknem transferowym.
Przeczytaj: Były trener Rosenborgu, Mikael Dorsin, może wybierać spośród angielskich klubów
Pomimo niepewnej pozycji w tabeli Premier League – zaledwie punkt nad strefą spadkową – Tottenham nadal jest kojarzony z transferami zawodników Premier League.
Klub z północnego Londynu ma do rozegrania jeszcze trzy mecze, aby nie spadnąć do drugiej ligi po raz pierwszy od 1977 roku.
Spurs czeka tego lata przebudowa składu, niezależnie od tego, w której lidze klub zagra w przyszłym sezonie, ponieważ wielu gwiazd opuszcza drużynę.
Spurs potrzebują wzmocnienia w wysokości 200 milionów funtów, aby wzmocnić skład na następny sezon
Były szef Evertonu, Keith Wyness – który był dyrektorem generalnym Goodison Park w latach 2004–2009, a obecnie prowadzi firmę doradczą w dziedzinie piłki nożnej, doradzającą elitarnym klubom – uważa, że Spurs chcą nadal być kojarzeni z „bardzo znanymi zawodnikami”, by odwrócić uwagę od walki o utrzymanie.
W nowej edycji podcastu Inside Track na Football Insider Wyness dostrzega „problem” w podejściu Tottenhamu, jeśli faktycznie pozostaną w Premier League. „Wydaje się, że to dość celowa strategia ze strony komunikacji Spurs, by faktycznie powiązać się z kilkoma zawodnikami, bardzo znanymi zawodnikami.
„Wydaje się, że chodzi bardziej o wyznaczenie narracji tego, co wydarzy się w następnym sezonie, i próbę odwrócenia uwagi kibiców od prawdziwego zagrożenia, które teraz ich czeka w kwestii spadku. Wygląda na całkiem jasną strategię.
„Problem polega na tym, że jeśli to się naprawdę dzieje i oni pozostają na nogach, to też muszą to kontynuować. Wiemy, że sytuacja finansowa Spurs nie jest dobra. Widziałem ostatnio, że rodzina Lewisów zamierza sprzedać swoją kolekcję sztuki, wycenioną na ponad 200 milionów funtów.
„Nie wiem, czy te pieniądze trafią do kasy Tottenhamu, bo będą potrzebować takich pieniędzy od właścicieli, by zacząć robić różnicę w kadrze na następny sezon, więc nie powtórzymy tego, co wydarzyło się w tym roku.
W poniedziałek jest gotowy na kolejny ważny mecz. Tottenham podejmie Leeds na stadionie Tottenham Hotspur.
Przeczytaj: Duży krok bliżej podpisania kontraktu z Anthonym Gordonem
Tottenham szuka bramkarza Sunderlandu
Źródła powiedziały Football Insider, że Spurs umieścili bramkarza Sunderlandu, Robina Roefsa, na liście transferowej na lato.
Każda transakcja byłaby uzależniona od tego, czy Spurs w przyszłym sezonie będą klubem Premier League, choć Sunderland jest przekonany, że i tak utrzyma 23-latka.
Spurs są bardzo zainteresowani sprowadzeniem nowego bramkarza w przyszłym sezonie ze względu na obawy dotyczące Guglielmo Vicario oraz perspektywy powrotu Włocha do Serie A.
Roefs jest jednym z najsilniejszych bramkarzy w Premier League w tym sezonie, z dziewięcioma czystymi kontami w 32 meczach od samego początku.















