Transferowy zwrot: Forest chce piłkarza, którego City już nie potrzebuje

2
Maresca sprząta szatnię. Reijnders pierwszy do odstrzału. (zdjęcie: PotterSwift, x)

Reijnders na celowniku Nottingham Forest. Transferowy zwrot między Etihad a City Ground.

Nottingham Forest znów zagląda do Manchesteru po pomocnika. Po rekordowej sprzedaży Elliota Andersona do Manchesteru City za 116 mln funtów, klub z City Ground szuka następcy… właśnie na Etihad. Tym razem chodzi o Tijjaniego Reijndersa, który po roku może pożegnać się z mistrzami Anglii.

Reijnders: od wielkiego transferu do listy odejść

Holenderski pomocnik trafił do Manchesteru City latem 2025 za 57 mln euro po udanym okresie w AC Milanie. Miał być nową twarzą środka pola, ale rzeczywistość szybko go zweryfikowała.

  • nie przebił się do pierwszego składu,
  • jego minuty malały z miesiąca na miesiąc,
  • Enzo Maresca rozpoczął czyszczenie kadry po poprzedniej erze,
  • Reijnders trafił na listę transferową.

City wycenia go na około 50 mln euro, co już w czerwcu odstraszyło Newcastle, mimo ich konkretnego zainteresowania.

Przeczytaj także – Argentyński talent w Premier League. Chelsea pozyskała piłkarza z Ligue 1

Forest wchodzi do gry. Symboliczny kierunek

Według informacji Fabrizio Romano, Nottingham Forest umieścił Reijndersa na swojej krótkiej liście letnich celów. To ruch nie tylko praktyczny, ale też symboliczny.

Latem Forest stracił Andersona – kluczowego pomocnika, lidera środka pola, sprzedanego do City za rekordową kwotę. Teraz klub… szuka jego następcy właśnie w ekipie Mareski.

To transferowy krąg zamknięty:

  • City kupuje Andersona,
  • Forest chce kupić Reijndersa,
  • obie transakcje dotyczą tej samej pozycji,
  • obie strony próbują uzupełnić swoje braki w środku pola.

Przeczytaj także – Historyczne przełamanie Bałtyku. Polak dokonał niemożliwego

Czy Reijnders pasuje do Forest?

Holender to zawodnik o profilu, który Forest lubi:

  • dynamiczny,
  • dobrze wyprowadzający piłkę,
  • potrafiący grać jako „8” i „6”,
  • z doświadczeniem w Serie A i Premier League.

Problemem może być cena. 50 mln euro to pułap, który Forest osiąga rzadko – choć po sprzedaży Andersona klub ma środki, by wykonać jeden duży ruch.

Co dalej?

City jest otwarte na oferty. Forest analizuje sytuację. Newcastle wciąż obserwuje temat, ale nie wróci do rozmów bez obniżki ceny.

Reijnders stoi przed decyzją: walczyć o miejsce u Mareski czy odejść tam, gdzie dostanie rolę lidera środka pola. A Forest może dać mu właśnie to – minuty, odpowiedzialność i odbudowę formy.

Brak postów do wyświetlenia