Trener odkrył karty. Oto co najbardziej blokuje Świątek

3
Alarm przed Pekinem. Trener Świątek ujawnił, co dzieje się z Polką. (zdjęcię: List Tenisowy, x)

Roig wskazał największy problem Świątek. „Kiedyś wystarczało 30 procent, dziś musi dawać 100”.

Iga Świątek staje przed jednym z najważniejszych momentów sezonu. Polska tenisistka już za chwilę rozpocznie rywalizację w turnieju WTA 1000 w Pekinie, gdzie będzie walczyć nie tylko o kolejne zwycięstwa, ale również o cenne punkty potrzebne do awansu do prestiżowego WTA Finals.

Tymczasem jej trener Francisco Roig otwarcie wskazał problem, który może mieć kluczowe znaczenie dla obecnej dyspozycji byłej liderki światowego rankingu.

Trudny sezon Igi Świątek

Przez ostatnie lata kibice przyzwyczaili się do dominacji Polki na światowych kortach. Tym razem sytuacja wygląda jednak inaczej. Świątek zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w rankingu WTA, a w zestawieniu WTA Race, decydującym o kwalifikacji do kończącego sezon turnieju WTA Finals, spadła na dziesiątą pozycję.

To sprawia, że pod znakiem zapytania stanęła imponująca seria występów Polki w turnieju mistrzyń. Świątek grała w WTA Finals w każdym z pięciu poprzednich sezonów, a w 2023 roku sięgnęła po końcowy triumf.

Przeczytaj także – Były talent Legii podbija Niemcy. Czterokrotny wzrost wartości

Wielkie Szlemy nie przyniosły przełomu

Tegoroczne wyniki wielkoszlemowe także pozostawiają niedosyt. Najlepszym rezultatem Świątek był ćwierćfinał Australian Open. Na Roland Garros oraz US Open zakończyła rywalizację już w czwartej rundzie, a na Wimbledonie, gdzie broniła tytułu, odpadła jeszcze wcześniej.

Łączny bilans 12 zwycięstw i czterech porażek w turniejach wielkoszlemowych oznacza skuteczność na poziomie 75 procent. To najgorszy wynik Polki w imprezach tej rangi od 2019 roku.

Przeczytaj także – Wielka wiadomość dla kibiców. Gospodarz TAURON Pucharu Polski 2027 już wybrany

Roig: problem tkwi także w głowie

Nowy trener Świątek, Francisco Roig, zwrócił uwagę na aspekt, o którym często zapomina się przy analizie sportowych kryzysów. Jego zdaniem największą zmianą nie jest wyłącznie poziom gry, ale także psychologiczna presja wynikająca z coraz trudniejszych meczów.

– Kiedy wcześniej do zwycięstwa wystarczało jej 30 procent wysiłku, nagle musiała dawać z siebie 100 procent. I właśnie wtedy pojawia się problem z pewnością siebie. Kiedy wygrywasz, nie myślisz o takich rzeczach. Ale kiedy zaczynasz przegrywać, każdy punkt odczuwasz inaczej i zaczynasz szukać rozwiązań – przyznał szkoleniowiec.

Słowa Hiszpana pokazują, że obecne trudności Świątek nie dotyczą wyłącznie techniki czy przygotowania fizycznego. Po latach dominacji Polka musi mierzyć się z sytuacją, w której niemal każdy mecz wymaga maksymalnej koncentracji i walki o każdy punkt. To z kolei może wpływać na pewność siebie, która była jednym z fundamentów jej sukcesów.

Pekin szansą na przełamanie

Najbliższe dni mogą okazać się niezwykle ważne dla dalszych losów sezonu. Turniej WTA 1000 w Pekinie daje możliwość zdobycia dużej liczby punktów, które mogą przybliżyć Świątek do awansu do WTA Finals.

Dzięki rozstawieniu Polka otrzymała wolny los w pierwszej rundzie. Zmagania rozpocznie od drugiej rundy, gdzie zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Panną Udvardy a Xinyu Gao.

Dla Świątek będzie to nie tylko walka o kolejne zwycięstwo, ale także okazja do odbudowania pewności siebie. Jeśli uda jej się odzyskać dawną swobodę gry, Pekin może stać się miejscem, w którym rozpocznie marsz po uratowanie sezonu.

Brak postów do wyświetlenia