Ma polskie korzenie, zagrał 284 mecze w Premier League. Teraz chce zostać trenerem

0
Koniec legendy. Schmeichel odkłada rękawice, ale już szykuje wielki powrót. Zdjęcie - 67 Hail Hail, x.

Przymusowy koniec kariery. Syn ikony futbolu zaczyna od nowa. Chce zostać trenerem.

Kasper Schmeichel nie zamierza żegnać się z futbolem. Były reprezentant Danii i legenda Leicester City po zakończeniu piłkarskiej kariery planuje rozpocząć nowy rozdział. 39-latek zdobywa uprawnienia trenerskie i przyznaje, że wciąż napędza go sportowa rywalizacja.

Syn legendarnego Petera Schmeichela przez lata należał do czołowych bramkarzy europejskiego futbolu. Największe sukcesy odnosił w Leicester City, gdzie rozegrał aż 479 spotkań. To właśnie z „Lisami” dokonał jednej z największych sensacji w historii Premier League, sięgając po mistrzostwo Anglii w sezonie 2015/16. Łącznie wywalczył z klubem cztery trofea i na stałe zapisał się w jego historii.

Po odejściu z Leicester latem 2022 roku kontynuował karierę w OGC Nice, Anderlechcie oraz Celticu. Jeszcze w poprzednim sezonie wystąpił 39 razy w barwach szkockiego giganta. Problemy zdrowotne okazały się jednak nie do przezwyciężenia. Przewlekłe kontuzje pleców i barku zmusiły go do zakończenia zawodowej kariery.

Schmeichel nie ukrywa jednak, że trudno pogodzić mu się z rozstaniem z boiskiem.

– Ponieważ nie zakończyłem kariery na własnych warunkach, wciąż mam w sobie ducha rywalizacji. Chciałbym zająć się zarządzaniem, zostać trenerem piłkarskim lub objąć wyższe stanowisko. Ta pasja nadal płonie we mnie bardzo mocno – przyznał były bramkarz, cytowany przez „The Sun”.

Przeczytaj także – Jan Urban nie gryzł się w język. Selekcjoner skrytykował słowa reprezentanta Polski

Duńczyk zaznaczył również, że proces zdobywania licencji trenerskich nie należy do jego ulubionych zajęć, ale ogromną satysfakcję daje mu praca na boisku oraz pomoc młodym zawodnikom w rozwoju.

Kasper Schmeichel pozostawił po sobie imponujący dorobek reprezentacyjny. W narodowych barwach wystąpił aż 120 razy, będąc jednym z najbardziej rozpoznawalnych duńskich piłkarzy ostatnich lat.

Co ciekawe, rodzina Schmeichelów ma także polskie korzenie. Dziadek Kaspera, Antoni Schmeichel, pochodził z Polski. To sprawia, że historia jednego z najwybitniejszych duńskich bramkarzy współczesnej piłki ma również polski akcent.

Przeczytaj także – Były talent Legii podbija Niemcy. Czterokrotny wzrost wartości

Choć jego kariera między słupkami dobiegła końca, wszystko wskazuje na to, że kibice jeszcze nieraz usłyszą o Kasprze Schmeichelu. Tym razem już nie jako bramkarzu, lecz szkoleniowcu, który chce przekazać swoje doświadczenie kolejnemu pokoleniu piłkarzy.

Brak postów do wyświetlenia