Trent Alexander-Arnold jest zachęcany do podjęcia radykalnej decyzji

0

Trent Alexander-Arnold miał trudny początek w Hiszpanii – a teraz musi podjąć drastyczną decyzję zaledwie dwie rundy ligi po rozpoczęciu ery José Mourinho jako menedżera Realu Madryt.


Przyszłość Alexandra-Arnolda w Realu Madryt jest niepewna, mimo że dołączył do klubu zeszłego lata. Mourinho zdecydował się wystawić nowego prawego obrońcę Denzela Dumfriesa w swoich pierwszych dwóch meczach w La Lidze.

Czytaj na F7: Przekonany, że były zawodnik Manchesteru United, Hojlund, to „napastnik Harry’ego Kane’a”

Anglik, który kontrowersyjnie opuścił Liverpool i przeniósł się do Realu Madryt przed zeszłorocznymi Klubowymi Mistrzostwami Świata, dostał dziesięć minut w wygranej 2-1 pierwszej rundy na wyjeździe z Espanyolem.

W środę wieczorem chłopak z Liverpoolu musiał oglądać cały mecz z ławki rezerwowych, a hat-trick Kyliana Mbappé zapewnił przekonujące zwycięstwo 4-1 nad Realem Sociedad.


Siedem asyst – zero goli w 36 meczach

Czy czas Alexandra-Arnolda w Hiszpanii się poprawi, pozostaje do zobaczenia. Jak dotąd jego pobyt w Madrycie nie przebiegał zgodnie z planem – 27-latek ma na koncie siedem asyst i zero goli w 36 meczach dla gigantów La Liga.

Pomimo kontraktu z Madrytem do 2031 roku, kibice w mediach społecznościowych uważają, że nadszedł czas, by prawy obrońca wrócił do Premier League – zbliżając się do roku, który powinien być najlepszym w jego karierze.

Jeden z fanów napisał:

„Jeden z najlepszych prawych obrońców Premier League dołączył do Realu Madryt w Hiszpanii – i został posadzony na ławce przez przeciętnego zawodnika Serie A. To mówi wszystko o Premier League i o zawodniku. Trent miał szansę zostać najlepszym prawym obrońcą wszech czasów w Premier League, ale zdecydował się zdradzić swój klub z dzieciństwa dla pieniędzy.

Przeczytaj: Rodri, Bernardo Silva, Tijjani Reijnders i Savinho odeszli, teraz kolej na Nico Gonzaleza

Dodano jeszcze inne:

– Trent Alexander-Arnold był dziś nieużytym rezerwowym. Ktoś, kto powinien był być kapitanem swojego klubu z dzieciństwa, stał się niewykorzystanym zastępcą innego klubu. Będzie cierpiał.

Trzeci skomentował:

„Kto by pomyślał, że to Dumfries powstrzyma Trenta Alexandra-Arnolda przed zdobyciem w wyjściowej jedenastce Realu Madryt? Trent teraz walczy o swoje miejsce po przyjeździe do Madrytu z oczekiwaniami świata – podczas gdy Dumfries dopiero wkroczyło i ugruntowało swoją pozycję jako poważna konkurencja. A ludzie porównywali Trenta do światowej klasy Reece’a Jamesa.

Czwarty powiedział:

„Trent Alexander-Arnold zrujnował swoje dziedzictwo i zmarnował gwarantowany status legendarny, by gonić za sławą i pieniędzmi. Jeden z największych talentów na pozycji bocznych obrońców wszech czasów – obecnie zredukowany do roli rezerwowego zawodnika Dumfries. Gdybym był na jego miejscu, przeniósłbym góry, by wrócić do Liverpoolu za wszelką cenę.

Piąty wtrącił się:

– Sprowadź Trenta na wypożyczenie. Potrzebujemy go. Zna klub, zna kibiców – idealnie wpasowałby się na prawą obronę. Niektórzy kibice mogą tego nie lubić, ale nie jest to trwały zakup. To byłoby dobre rozwiązanie na ten sezon.


Ekspert: „Wypożyczenie do Newcastle” może ożywić jego karierę

Przed meczem Realu z Sociedad europejski ekspert piłkarski Andy Brassell twierdził, że wypożyczenie do Newcastle United mogłoby ożywić karierę Alexandra-Arnolda – jeśli nie wróci do Liverpoolu.

Brassell powiedział talkSPORT:

„Myślę, że to bardzo trudne, bo to byłaby drużyna z Premier League.

„Byłby świetny dla Newcastle, które zanim pozyskało Amira Dedica, zdecydowanie szukało prawego obrońcy.

„Wiem, że wydali dużo pieniędzy na Decica i będą mieli ograniczone środki. Ale gdyby można było wypożyczyć Alexander-Arnolda do Newcastle na rok, byłby tam znakomity – zwłaszcza biorąc pod uwagę szybkość, jaką mają w drużynie.

„Wyobraź sobie, jak długie podania mógłby kontrolować. Może to nie jest dla niego atrakcyjny ruch – przejście do drużyny w okresie przygotowawczym do Premier League.

„Rzeczywistość jest taka, że ze względów finansowych Premier League jest najbardziej oczywistym miejscem, do którego mógłby pójść.

„Jeśli to nie Liverpool, wybór jest bardzo ograniczony.

„To genialny zawodnik, mocno niedoceniany – i często traktowany jest jako problem, a nie jako rozwiązanie problemu.


Real Madryt wraca do gry u siebie przeciwko Maladze 30 sierpnia.

Brak postów do wyświetlenia