
Kapustka „pominięty”. Kałużny punktuje decyzję Urbana.
Bartosz Kapustka nie znalazł się na liście powołanych na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Decyzja Jana Urbana natychmiast wywołała dyskusję, a jedną z najgłośniejszych opinii przedstawił Radosław Kałużny. 41‑krotny reprezentant Polski uważa, że pomocnik Legii Warszawa został potraktowany niesprawiedliwie.
Kapustka po słabym sezonie – ale zaufanie od Urbana było
Legia Warszawa długo męczyła się w poprzednich rozgrywkach, a forma Kapustki falowała. Dopiero przyjście Marka Papszuna pozwoliło klubowi wyjść z kryzysu, choć sam dyrektor sportowy Fredi Bobic miał poważne wątpliwości, czy 29‑latek powinien zostać w drużynie.
„Spełniliśmy życzenie Marka. Nie wiem nawet, dlaczego mówił o tym publicznie. (…) W poprzednim sezonie miałem wiele zastrzeżeń do ich gry” – mówił Bobic o Kapustce i Augustyniaku.
Mimo tych zastrzeżeń, Jan Urban regularnie powoływał Kapustkę. Selekcjoner musiał tłumaczyć się z tej decyzji, ale konsekwentnie stawiał na zawodnika Legii. Pod jego wodzą Kapustka rozegrał siedem spotkań.
Przeczytaj także – Wisła Kraków dokręca śrubę formy. Dwa sparingi w przerwie reprezentacyjnej
Brak powołania i głos Kałużnego: „Kiedy wyglądał gorzej, dostawał powołania”
Na najbliższe mecze Ligi Narodów Kapustka nie został jednak zaproszony. Radosław Kałużny zwrócił uwagę na pewną niekonsekwencję:
„Kiedy wyglądał gorzej, to powołania dostawał, a teraz jest trochę pominięty”.
Bartosz Kapustka „pominięty”. 41-krotny reprezentant Polski ma zastrzeżenia 🤨
„Kiedy grał gorzej, dostawał powołania”https://t.co/Z6RcbW3cTD
— Transfery.info (@Transferyinfo) September 22, 2026
Były reprezentant odniósł się też do wyborów kadrowych w kontekście bramkarzy, sugerując, że selekcjoner mógł postawić na dodatkowego zawodnika z pola zamiast czwartego golkipera.
„Zawsze wolę jednego więcej zawodnika z pola” – podkreślił Kałużny.
Przeczytaj także – Transfer, który odmienia Górnika. Gašparík: „To jest nasza nowa szóstka!”
Czy Kapustka wróci do kadry?
29‑latek wciąż ma przed sobą szansę na odbudowanie pozycji. Papszun dał mu kredyt zaufania, a stabilna forma w Legii może ponownie otworzyć drzwi do reprezentacji. Urban pokazał już, że potrafi docenić Kapustkę – teraz piłkarz musi udowodnić, że brak powołania był tylko chwilowym sygnałem, a nie trwałą zmianą hierarchii.











