
Valencia wcale nie jest zadowolona z poziomu, jaki pokazał Baptiste Santamaría – i chce się go pozbyć za wszelką cenę tego lata.
Baptiste Santamaría coraz trudniej jest zostać zawodnikiem Valencii. Francuski pomocnik nie jest częścią planów Carlosa Corberána, a zainteresowanie ze strony PAOK otwiera teraz ścieżkę, którą na Mestalli jest starannie rozważana.
Przeczytaj: Do 210 milionów euro za Michaela Olise
Sytuacja nie jest nowa, ale w ostatnich dniach zyskała na znaczeniu. 31-latek ma kontrakt do 2027 roku, ale klub uważa, że jego czas na koniec sezonu jest znacznie poniżej oczekiwań i z niewielkim wpływem w LaLidze.
Santamaría nie ma miejsca w Walencji
Valencia podpisała z nim kontrakt zeszłego lata za blisko 2 miliony euro – co było wtedy rozsądną sumą na wzmocnienie środka pola. Jednak wyniki nie uzasadniły inwestycji, a teraz priorytetem jest zwolnienie miejsca na wynagrodzenie lub odzyskanie części kosztów.
Na Mestalli liczą na około 1 milion euro na pokrycie pozostałej amortyzacji, podczas gdy oferta z Grecji obejmuje wypożyczenie bez opłaty transferowej – gdzie zainteresowany klub pokrywa pensję zawodnika. To rozwiązanie ułatwia budżet płac, ale nie w pełni zadowala Valencii.
Santamaría od stycznia wiedział, że jego szanse są minimalne. Przybycie Aliou Dienga i podpisanie kontraktu z Guido Rodríguezem pozbawiły go realnego miejsca w składzie, który musi zmniejszyć liczbę zawodników, zanim będą mogły pojawić się kolejne wzmocnienia.
PAOK naciska dalej – ale gracz się waha
PAOK skontaktował się z przedstawicielami zawodnika i widzi atrakcyjną okazję do wzmocnienia środka pola dzięki swojemu doświadczeniu. Francuz ma doświadczenie w kilku ligach, zna tempo rywalizacji i potrafi odnaleźć się w drużynie, która szuka siły, równowagi i doświadczenia w środku pola.
Niemniej jednak grecka decyzja nie przekonuje gracza w pełni. Jako 31-latek Santamaría chce znów poczuć się ważny, ale także chce podjąć właściwą decyzję przy kolejnym kroku po trudnym sezonie.
Decyzja ta nie jest zatem ostateczna. Klub naciska, PAOK jest aktywny, a zawodnik rozważa, czy przyjąć transfer, który da mu czas gry – ale oznacza też zmianę ligi po trudnym okresie w Hiszpanii.
Santamaría zniknął z LaLigi
Spadek jego statystyk odzwierciedla tę sytuację. W LaLidze pomocnik rozegrał 743 minuty, zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. W całym 2026 roku rozegrał nieco poniżej 82 minut. W Pucharze Króla rozegrał 272 minuty z jedną asystą – ale i tak nie odzyskał pewności siebie.
Najważniejszym momentem był mecz przeciwko Athletic, gdzie zdobył gole i asysty – ale ten występ nie został powtórzony. Czerwona kartka w Copa, niemal w dogrywce w Cartagenie, zapieczętowała drzwi, które już były uchylone.
Po tym Francuz stracił miejsce w składach meczowych i nie miał wyraźnej roli. Corberán stopniowo wykluczał go z rotacji, a klub rozumiał, że jego obecność tylko skomplikuje proces planowania, który wymaga szybkich decyzji i wyraźnych odejść.
Przyszłość Santamaríi wydaje się więc daleko od Mestalli. Valencia chce rozwiązać sytuację – LaLiga nie wydaje się już jego areną, a droga do PAOK może być rozwiązaniem, jeśli zawodnik zdecyduje się na skok.
Nottingham Forest zastępuje Vítora Pereirę – sprowadź Olivera Glasnera















