
Podczas Mistrzostw Świata Alexander Sørltoh został oczywiście zapytany, czy to będzie Torino i Juventus, czy Madryt i Atletico. W czerwcu pojawiły się doniesienia, że Juve i Sørloth prowadzili bliski dialog i zmierzają do przeniesienia. Odpowiedź, jaką Sørloth udzielił na temat swojej podróży, brzmiała: „Madryt”. Jeśli zapytasz Sørloth w tym tygodniu, odpowiedź może być odwrotna.
Trener Juventusu, Luciano Spalletti, ukarał Sørltoha żółtą kartką i nawiązał osobisty kontakt z norweskim napastnikiem, ale negocjacje między klubem Serie A a Atletico zakończyły się rozpadem. Teraz z Włoch dochodzi donik, że klub z Turynu ponownie dostrzega szansę na pozyskanie supernapastnika.
PRZECZYTAJ: Sezon Premier League 2026/27 rozpoczyna się od pobicia rekordu w „niepewności”
Tuttosport opowiada o rozmowie Spallettiego z Sørloth na początku tego lata:
„To była przydatna rozmowa, by wyjaśnić taktyczną ideę Juventusu, a także sprawdzić, czy Sørloth jest gotowy podjąć nowe wyzwanie w Serie A – lidze, która znacznie różni się od La Liga pod względem intensywności i zasad taktycznych” – piszą włoskie media.
Tuttosport twierdzi, że Sørloth wciąż jest pierwszym wyborem Spallettoia na lidera Juventusu na szczycie, według włoskich mediów Atletico Madryt szuka następcy Sørlotha w Juventusie, Nico Gonzaleza.
Czytaj na F7: Kasper Høgh zadebiutował w barwach Celticu – czuć to po wielu golach
Juventus żąda 30 milionów euro za argentyńskiego napastnika, ale jest gotów obniżyć cenę, jeśli Atletico wynajmi Sørlotha. Według włoskich mediów kluby pracują teraz nad znalezieniem rozwiązania, z którego wszyscy będą zadowoleni.
Dla Alexandra Sørloth chodzi o zapewnienie sobie dostępu do dużej ilości czasu gry na najwyższym poziomie, a norweska reprezentacja potrzebuje czegoś więcej niż superrezerwowy Sørloth, jak w Atletico Diego Simeone. To jest dobre!
Czytaj na English Clubs: Bardzo zaskakujące wzmocnienie składu United, które może pójść w obie strony…















