
Argentyna w półfinale przeciwko Anglii zastosowała tę samą taktykę, co gotowanie żywej żaby. Powoli, zupełnie niezauważony, podnosisz temperaturę, aż „przeciwnik” zostanie upieczony.
Podczas gdy Julian Alvarez, nieco w cieniu Lionela Messiego, jest okrzyknięty bohaterem, selekcjoner reprezentacji Anglii Thomas Tuchel otrzymuje negatywną ocenę u siebie na wyspie baseballowej. – Argentyńczyk, który już ma na koncie mistrzostwo świata, według Transfermarkt jest wart 100 milionów euro, co nie kusi Atletico Madryt.
Przeczytaj: Wayne Rooney i Michael Owen uderzają Thomasa Tuchela – „Decyzje nas kosztowały”
Teraz, gdy finał jest gotowy, nie będzie to Norwegia kontra Francja, lecz Hiszpania kontra Argentyna. – Tutaj można śledzić wszystkie mecze Mistrzostw Świata
Arsenal może poświęcić Viktora Gyökeresa w spektakularnej wymianie
Viktor Gyökeres dał Arsenalowi coś, czego długo brakowało im na szczycie. 14 bramek w Premier League może nie jest rewelacyjne, ale Szwed był nieocenionym elementem, gdy Martin Ødegaard w końcu mógł podnieść trofeum ligowe dla Arsenalu. Teraz Kanonierzy zrobią kolejny krok – a to może oznaczać, że międzynarodowy napastnik padnie ofiarą wielkich ambicji klubu.
Według The Independent, zarząd Arsenalu ma nadzieję i wierzy, że uda im się pozyskać Juliana Alvareza przed okresem przygotowawczym. Argentyńczyk nie jest uważany za przeciwnika transferu do Emiratów, choć podobno woli albo Real Madryt, albo Barcelonę. Ale Arsenal żywi nadzieję – zwłaszcza po tym, jak sztab Atletico Madryt jasno dał do zrozumienia, że sprzedaż hiszpańskiemu gigantowi jest całkowicie wykluczona.
Teraz angielski talkSport donosi, że Arsenal rozważa wprowadzenie Gyökeresa do wymiany plus pieniędzy za Alvareza – ruchu, który „złagodzi” upartą przewagę Atletico.
Będzie ciężko, trener Diego Simeone przyjechał na stadion Mercedes-Benz, by pokazać Julianowi Alvarezowi, jak ważny jest, a dodatkowym bonusem było to, że zdobył zwycięską bramkę przeciwko Anglii dwie minuty po rozpoczęciu doliczonego czasu gry.
Andy Brassell z TalkSport przedstawia miażdżącą analizę:
„Zainteresowanie Arsenalu Alvarezem sięga dalej niż Barcelony, więc całkowicie logiczne jest, że pojawili się ponownie. Arsenal wprowadził własną dziewiątkę, a myślę, że Viktor Gyökeres bywa postrzegany źle – jako zawodnik, który wyniesie ich na wyższy poziom. W pewnym sensie właśnie to zrobił, oferując im coś innego – ale nie przez bycie najlepszym napastnikiem świata. Teraz wchodzimy na terytorium Alvareza. To zawodnik, który naprawdę potrafi prowadzić drużynę.
Brassell kontynuuje:
„Ma serce i duszę. Daje z siebie wszystko w każdym meczu, biega niesamowicie często, potrafi sam tworzyć okazje, zdobywać punkty z pola karnego, z dystansu – i asystować kolegom z drużyny. Właśnie dlatego tak wielu menedżerów go chce.
Czytaj o francuskim futbolu: Senat uchwalił ustawę, która sprawia, że Zinedine Zidane otrzymuje 1/10 wartości Didiera Deschampsa













