Zbliżając się do rekordu świata dla Michaela Olisé, który zmierza ku swojemu pierwszemu złotemu złotu na Mistrzostwach Świata

0

Pewnie nie jeśli Norwegia ma coś, co powinniśmy powiedzieć, ale najpierw musimy pokonać Anglię i kilku innych biednych ludzi, zanim spotkamy się z Francją w finale Mistrzostw Świata. Francja jest niesamowicie silna i choć w fazie grupowej zmierzyła się z Norwegią, która odpoczywała 10 zawodników, musimy traktować ich jako faworytów w finale. (Smart z Norwegii, który po porażce zagrał w „łatwej” formie na Mistrzostwach Świata)

Cóż, Real Madryt desperacko chce francuskiej gwiazdy Michaela Olisé, nawet po tym, jak powiedziano im, że Bayern Monachium w ogóle nie chce sprzedawać. Aby „wymusić” sprzedaż, Real Madryt zbliża się do oferty, która realizuje rekordowy zakup Neymara od Barcelony przez Paris Saint-Germain o wartości 222 milionów euro.

Czytaj na F7: Neymar żegna się z Brazylią w tym samym miejscu, gdzie zadebiutował w żółtym barwie

Real Madryt złożył szaloną ofertę za Michaela Olisé – 190 milionów euro + 30 w premiach


Real Madryt wydaje się gotów rzucić wszystko, co ma, by pozyskać Michaela Olisé z Bayernu Monachium. Według niemieckich mediów nadchodzi historyczna oferta – 190 milionów euro w formie stałej, plus 30 milionów zmiennych.

24-letni prawy skrzydłowy według Transfermarkta jest wart 150 milionów euro, więc dla Bayernu Monachium powinno być oczywiste, by przyjąć ofertę powyżej tej kwoty na 80 milionów euro.

Michael Olisé stał się głównym celem Realu Madryt – a hiszpański Chamartín nie myśli poważnie. Pakiet 220 milionów euro łącznie umieściłby Francuza w wymiarze zarezerwowanym dla bardzo niewielu zawodników. To gigantyczna operacja, która potwierdza, jak bardzo Bernabéu chce jednego z najbardziej niezrównoważonych atakujących w Europie.

Nazwisko Olise od miesięcy rozbrzmiewa na korytarzach Santiago Bernabéu, ale jego wysiłki na Mistrzostwach Świata 2026 naprawdę wzbudziły zainteresowanie białych. Jest jedną z największych sensacji w mistrzostwach – a każdy występ podnosił jego wartość w oścież.

Bayern Monachium doskonale o tym wie – i dlatego nie spieszy się z negocjacjami. Ich intencje są jasne: jeśli Real Madryt chce swojej wielkiej gwiazdy, będzie musiał zapłacić kwotę znacznie powyżej rynku.


190 milionów stałych – plus 30 zmiennych

Real Madryt rzadko porusza się w takich rozmiarach bez absolutnej pewności swojego profilu – a w tym przypadku chodzi o wyraźny sportowy imperatyw: wyróżniającego się napastnika, młodego, z dryblingiem, golami i zdolnością do decydowania o ważnych meczach.

Olisé idealnie wpisuje się w współczesną gwiazdorską profil, o który Real Madryt zabiega. Może zaczynać od prawej strony, przesuwać się do środka, współpracować z pomocnikami – i atakować pole karne z ogromną łatwością. Nie jest tylko skrzydłowym, ale zawodnikiem, który potrafi interweniować w wielu częściach boiska i wywierać stałą presję na rywalizujące defensywy dzięki dynamicznej energii, precyzyjnym podaniom i strzałom.

Taki talent kosztuje bardzo wysoką cenę – jeszcze wyższą, gdy należy do Bayernu Monachium.


Bayern się nie spieszy

Niemiecki klub postrzega Olisé jako strategiczny element. Jego występy są spektakularne, a potencjał rozwoju pozostaje ogromny. Dlatego, choć oferta Realu Madryt może wydawać się niepodważalna, Monachium uważa, że cena może zostać jeszcze bardziej podniesiona, jeśli zainteresowanie wzrośnie.

Mistrzostwa Świata działają na korzyść Bayernu Monachium: każdy ważny występ Olisé wzmacnia ich pozycję negocjacyjną.

Bayern też nie musi sprzedawać. To jest największe wyzwanie dla Realu Madryt. Bawarska drużyna ma zawodnika pod kontrolą, widzi w nim przyszłego filaru – i nie chce sprawiać wrażenia klubu, który sprzedaje potencjalnemu bezpośredniemu rywalowi w Europie.

Dlatego operacja będzie zależeć nie tylko od pieniędzy, ale także od własnych chęci gracza – oraz od zdolności Madrytu do przekonania wszystkich stron.


220 milionów NOK – suma, która wymusza działanie

Niemniej jednak – oferta 190 milionów stałych plus 30 zmiennych zmusza każdy klub do słuchania. Bayern Monachium może mieć twardą opinię publiczną, ale taka suma będzie miała ogromny wpływ na ich planowanie.

Dzięki tym środkom Niemcy mogli wzmocnić kilka części składu, sprowadzić młode talenty i pozostać konkurencyjni. Problem w tym, że Olisé nie byłby łatwy do zastąpienia – zwłaszcza po jego definitywnym przełomie.

Francuz stał się zawodnikiem, który sprawia, że tłum wstaje na nogi. Jego lewa noga, opanowanie w decydujących momentach i umiejętność bycia obecnym, gdy to się liczy – sprawiły, że Real Madryt się zakochał.

Na Bernabéu szukają zawodników, którzy nie tylko wnoszą liczbę graczy, ale też tworzą poczucie ciągłego zagrożenia. Olisé spełnia ten wymóg – a co więcej, jest w idealnym wieku, by prowadzić całą epokę.


Mistrzostwa Świata 2026: Klucz w historii

Olisé był już przed turniejem bardzo poszukiwany – ale jego wysiłki z Francją wyniosły sprawy na nowy poziom. Na największej scenie, przeciwko najbardziej wymagającym rywalom, pod okiem wszystkich wielkich klubów – pokazał, że jest gotów objąć rolę lidera w każdym projekcie na świecie.

Real Madryt rozumie, że podpisanie go teraz może być kosztowne – ale czekanie może być jeszcze droższe. Jeśli Olisé zakończy Mistrzostwa Świata jako jedna z wielkich gwiazd, Bayern będzie miał jeszcze więcej powodów, by domagać się więcej.

Dlatego Madryt chce działać zdecydowanie i jasno dać do zrozumienia, że interes nie jest manewrem rynkowym – lecz prawdziwą ofensywą.


Bitwa między gigantami

W każdym razie operacja będzie długa i bardzo skomplikowana. Real Madryt będzie musiał zmierzyć swoje czasy, Bayern Monachium będzie musiał chronić swoją gwiazdę – a Olisé będzie musiał zdecydować, czy jest gotów wymusić zmianę sceny i nosić białe stroje.

Co już jest jasne: lato ma swoją własną nazwę. Jeśli Madryt postawi ponad 200 milionów euro, rynek europejski może eksplodować.

Olisé jest obecnie jednym z nielicznych zawodników, którzy mogą uzasadnić inwestycję tego kalibru. Real Madryt o tym wie. Bayern Monachium o tym wie.

Dlatego negocjacje zapowiadają się na walkę gigantów.

Gazeta z Rio de Janeiro: Francja wciąż faworytem do Mistrzostw Świata – Norwegia w pierwszej piątce

Brak postów do wyświetlenia