
Strzela jak natchniony. Wisła Płock właśnie zabezpieczyła swój talent.
Wisła Płock postawiła na jednego z największych wygranych obecnego sezonu. Klub oficjalnie poinformował o przedłużeniu kontraktu z Marcinem Kościeleckim. Utalentowany napastnik związał się z „Nafciarzami” nową umową obowiązującą aż do 30 czerwca 2029 roku.
To wiadomość, na którą kibice płockiego zespołu czekali od wielu tygodni. 20-letni snajper zachwyca skutecznością w trzecioligowych rezerwach i coraz mocniej puka do drzwi pierwszej drużyny.
✍️ Marcin Kościelecki podpisał nowy kontrakt z Wisłą Płock! Nowa umowa 20-letniego snajpera będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku 🤝
🔗 https://t.co/JzbPX7mbMI https://t.co/ahBt516aEX
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) October 5, 2026
Fenomenalna skuteczność młodego napastnika
Kościelecki trafił do Wisły Płock w lutym 2025 roku i od tego czasu systematycznie potwierdza swój potencjał. W obecnym sezonie wychowanek Elany Toruń może pochwalić się imponującym bilansem 11 bramek w 12 występach. Wszystkie gole zdobywał na poziomie trzecioligowych rezerw, ale jego forma nie przeszła niezauważona.
Władze klubu postanowiły działać szybko i nagrodzić zawodnika nową, długoterminową umową. To wyraźny sygnał, że Wisła wiąże z nim duże nadzieje na przyszłość.
Przeczytaj także – Burza wokół Lewandowskiego! „Jeśli to prawda, nie powinien być kapitanem kadry”
Zdążył już pokazać się w pierwszym zespole
Mimo młodego wieku Kościelecki ma już za sobą pierwsze występy w seniorskiej drużynie „Nafciarzy”. Kibice mogli oglądać go w meczu Pucharu Polski przeciwko Wikędowi Luzino, gdzie od razu wpisał się na listę strzelców.
Napastnik zanotował również debiut na poziomie Ekstraklasy. Szansę dostał w wyjazdowym spotkaniu z Pogonią Szczecin, pojawiając się na murawie po wejściu z ławki rezerwowych.
Idzie śladami reprezentanta Polski?
W ostatnich tygodniach Kościelecki podjął także ważną decyzję dotyczącą swojej kariery. Napastnik dołączył do tej samej agencji menedżerskiej co były zawodnik Wisły Płock, Wiktor Nowak. To właśnie Nowak niedawno doczekał się powołania do reprezentacji Polski i obecnie rozwija swoją karierę w Slavii Praga.
W Płocku nikt nie ukrywa, że liczy na podobny rozwój młodego snajpera.
Przeczytaj także – Kamil Stoch wraca! Legenda znów w grze
Szansa na kolejne minuty coraz bliżej
Dobra dyspozycja Kościeleckiego sprawia, że coraz częściej mówi się o jego obecności przy pierwszym zespole. Niewykluczone, że trener Adam Majewski zabierze napastnika na najbliższy wyjazd do Krakowa. Już 9 października Wisła Płock zmierzy się tam z Wieczystą, a młody zawodnik może otrzymać kolejną okazję do pokazania swoich umiejętności.
Nowy kontrakt do 2029 roku pokazuje jasno: Wisła Płock widzi w Marcinie Kościeleckim jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników w swojej akademii i chce budować jego przyszłość przy Łukasiewicza. Jeśli utrzyma obecną skuteczność, droga do regularnej gry w pierwszej drużynie może okazać się znacznie krótsza, niż wielu się spodziewało.











