18‑letni Polak znów na boisku! Trener Porto nie owija w bawełnę

0
Powrót Pietuszewskiego w hicie z Benficą. Słowa Farioliego mówią wszystko. Zdjęcie - Total Polish Football, x.

Pietuszewski wrócił do gry. FC Porto odzyskuje młody talent.

Oskar Pietuszewski wrócił na boisko po tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją i od razu stał się jednym z bohaterów portugalskiego klasyku. FC Porto pokonało Benficę 3:1, a powrót 18‑letniego Polaka wywołał wyraźną radość u trenera Francesco Farioliego, który jasno dał do zrozumienia, że młody pomocnik pozostaje ważnym elementem jego projektu.

Klasyk dla Porto, symboliczny moment dla Polaka

Hit ligi portugalskiej zakończył się pewnym zwycięstwem „Smoków”. Porto utrzymało komplet punktów i powiększyło przewagę nad Benficą do pięciu oczek. Dla lizbończyków była to pierwsza ligowa porażka od stycznia 2025 roku — symboliczny koniec imponującej serii.

W końcówce spotkania na murawie pojawił się Pietuszewski, który wrócił do gry po kontuzji mięśniowej. Wszedł w 85. minucie i… szybko dał o sobie znać. Po przepychance z rywalem obejrzał żółtą kartkę, ale najważniejsze było coś innego — znów był częścią zespołu.

Farioli: „Tęskniliśmy za nimi”

Razem z Polakiem na boisko wrócił także Samu, również leczący uraz. Po meczu Farioli nie krył zadowolenia:

„Cieszę się z powrotu Samu i Oskara. Jesteśmy zespołem, potrzebujemy siebie nawzajem. Straciliśmy wiele miesięcy i tęskniliśmy za nimi.”

To jasny sygnał: Pietuszewski jest w planach trenera, a jego rola w Porto może rosnąć wraz z kolejnymi tygodniami.

Przeczytaj także – Nie tylko Lewandowski. Inny Polak regularnie trafia za oceanem

Błyskawiczna aklimatyzacja w Portugalii

Polak trafił do FC Porto zimą i od razu zrobił wrażenie. W 19 występach zdobył:

  • trzy bramki
  • cztery asysty

Do tego dorzucił mistrzostwo Portugalii i Superpuchar — imponujący start jak na 18‑latka.

Przeczytaj także – Miesiąc bez wygranej i kolejny cios. Nieudany występ Polaka

Co dalej?

Teraz liga zatrzymuje się na przerwę reprezentacyjną. Pietuszewski nie został powołany przez Jana Urbana — selekcjoner uznał, że po kontuzji potrzebuje spokojnej odbudowy formy. To może wyjść mu na dobre: więcej czasu na trening, regenerację i powrót do pełnej dyspozycji.

FC Porto wróci do gry 10 października. Wszystko wskazuje na to, że Pietuszewski będzie gotowy, by walczyć o kolejne minuty.

Kluczowe wnioski

  • Pietuszewski wrócił po kontuzji i zagrał w klasyku z Benficą.
  • Farioli wyraźnie podkreślił, że młody Polak jest ważny dla drużyny.
  • 18‑latek ma już na koncie trofea i solidne liczby w Porto.
  • Najbliższe tygodnie to czas na odbudowę formy przed powrotem ligi.

Brak postów do wyświetlenia