Real Madryt eksploduje po derbach! Klub atakuje arbitra po porażce z Atlético

0
Atlético wygrywa, Real atakuje. Kontrowersje przykryły wynik. Zdjęcie - Barça Universal, x.

Real Madryt uderza w arbitra po derbach. Klub publikuje ostry komunikat po porażce 1:2 z Atlético.

Real Madryt przegrał derby na Metropolitano 1:2, ale to nie wynik – zdaniem klubu – był najważniejszym wydarzeniem wieczoru. W opublikowanym po meczu komunikacie Królewscy wprost wskazali na fatalne decyzje sędziego Ortiza Ariasa, które ich zdaniem wypaczyły przebieg spotkania. To jeden z najmocniejszych oficjalnych głosów ze strony Realu w ostatnich latach.

Kontrowersje zamiast futbolu

Derby Madrytu miały być okazją dla drużyny José Mourinho, by zmniejszyć stratę do Barcelony. Po siedmiu kolejkach Real traci już sześć punktów, a porażka z Atlético tylko pogłębiła frustrację.

Według komunikatu klubowego, mecz do 30. minuty był wyrównany, lecz później został „zdominowany przez kontrowersje”. Real wskazał trzy kluczowe sytuacje:

  • Faul Cutiego Romero na Bellinghamie – zdaniem Realu zasługujący na czerwoną kartkę.
  • Nadepnięcie Kang‑ina Lee na kostkę Valverde – bez jakiejkolwiek kary.
  • Rzut karny i wykluczenie Huijsena – jedyna sytuacja, w której VAR zainterweniował na niekorzyść Realu.

Przeczytaj także – Burza w Madrycie. Trzech gwiazdorów odwraca się od akcji Realu

Real Madryt: „Mecz został zakłócony przez fatalne decyzje”

W komunikacie klub nie owijał w bawełnę. Podkreślono, że:

  • Romero powinien zostać wyrzucony z boiska za nadepnięcie na kolano Bellinghama.
  • Kang‑in Lee nie otrzymał nawet żółtej kartki za faul na Valverde.
  • Huijsen został ukarany najpierw żółtą, a po analizie VAR – czerwoną kartką, co Real uznał za niekonsekwencję w stosunku do wcześniejszych sytuacji.

Według Królewskich, obie nieukaranie faule Atlético miały decydujący wpływ na przebieg meczu, który ostatecznie rozstrzygnął się w drugiej połowie.

Przeczytaj także – Flick wyjaśnił decyzję ws. Szczęsnego. Po meczu wszystko stało się jasne

Przebieg meczu według Realu

  • 50’ – rzut karny dla Atlético po faulu Huijsena, Grimaldo na 1:0.
  • 59’ – J. David podwyższa na 2:0.
  • 76’ – Diomande mógł dać kontakt, lecz Oblak broni sytuację sam na sam.
  • 89’ – Rüdiger trafia głową po wolnym Bernardo – 2:1.
  • Końcówka to desperackie próby Realu, ale bez efektu.

Sytuacja w tabeli robi się poważna

Po siedmiu kolejkach Real Madryt ma już sześć punktów straty do Barcelony, a presja na drużynie Mourinho rośnie. Klub zapowiada, że oczekuje „wyjaśnień i konsekwencji” wobec pracy sędziów.

Co dalej?

Real Madryt kolejny mecz rozegra 10 października, a rywalem będzie Villarreal. To spotkanie może być kluczowe, by zatrzymać niebezpieczny spadek formy i nastrojów.

Brak postów do wyświetlenia