Vinicius Junior wybrał Real Madryt. To pozostawia Arsenalowi wyraźny problem: potrzebują elitarnego zawodnika na lewej stronie – i potrzebują go teraz.
Brazylijczyk niedawno podpisał nowy sześcioletni kontrakt z hiszpańskimi gigantami, a tym samym drzwi dla drużyny Mikela Artety się zamknęły. Ale klub z północnego Londynu nie zamierza się poddawać. Według dziennikarza transferowego Bena Jacobsa, Arsenal już wykonał ruch – a celem jest Iliman Ndiaye.
„Słyszałem ostatnio, że Iliman Ndiaye to zawodnik, którego Arsenal naprawdę lubi,” mówi Jacobs na kanale YouTube Latte Firm.
„Na razie odrzucił propozycję kontraktu od Evertonu, a Al Hilal nad nią pracuje. Ale Arsenal jest jednym z klubów, które złożyły prośbę” – dodaje.
Chce grać w Lidze Mistrzów – i powiedział to na głos
Sander Finjord Ringberg podróżuje prosto z Hønefoss do szwedzkiego giganta
Ndiaye już jasno dał do zrozumienia, że chce iść dalej. W ekskluzywnym wywiadzie dla SPORTbible na początku tego roku był całkowicie jasny:
„Nigdy nie wiadomo, dokąd zaprowadzi cię piłka nożna. Zawsze mówiłem, że chcę być najlepszy – a żeby to osiągnąć, trzeba grać na szczycie. Chcę grać w Lidze Mistrzów” – powiedział 26-latek.
I właśnie to Arsenal może zaoferować. Mając za sobą tytuł mistrza Premier League i nadchodzącą grę w Lidze Mistrzów, są jednym z nielicznych klubów, które mogą sprostać ambicjom senegalskiego skrzydłowego.
Co Arsenal do tej pory zrobił?
Lato na froncie transferowym dla Kanonierów było stosunkowo spokojne – ale w ostatnich tygodniach impet wzrósł:
- Piero Hincapie został podpisany za 34,5 miliona funtów po udanym okresie wypożyczenia.
- Illan Meslier przyszedł na zasadzie wolnego transferu z Leeds.
- Christos Tzolis został sprowadzony z Club Brugge za 34 miliony funtów.
- Bruno Guimaraes jest w drodze do gry za 75 milionów funtów.
Niemniej jednak to właśnie atak Arteta chce jeszcze bardziej wzmocnić. Wspomniano także o Julianie Alvarezie i Bradleyu Barcoli – ale Ndiaye wydaje się być realną opcją.
Walka Evertonu o przyszłość
Ndiaye jak dotąd odrzucił nowy kontrakt w Evertonie, a Al Hilal naciska z Arabii Saudyjskiej. Ale przy zainteresowaniu Arsenalu może to być zupełnie nowy rozdział w historii technicznego i szybkiego skrzydłowego.
Jedno jest pewne: Arsenal nie zadowoli się tym, co ma. Poszukiwania idealnego skrzydłowego trwają – a Iliman Ndiaye może być rozwiązaniem.
Roberto de Zerbi podjął już decyzję co do Szweda Lucasa Bergvalla











