Atlético Madryt zgadza się z Arsenalem, ale Julian Álvarez chce przejść do Barcelony

0

Mówi się, że Atlético Madryt jest gotowe negocjować sprzedaż Juliána Álvareza – ale pod jednym warunkiem: nie zostanie sprzedany do Barcelony. Problem? Tylko do Barcelony 26-latek chce odejść.

Álvarez przez całe lato był stanowczy, że chce podpisać kontrakt z Barceloną. Atlético natomiast zapewnia, że nie sprzeda gwiazdorskiego napastnika bezpośredniemu rywalowi i odmówiło rozmów – co rozwścieczyło zawodnika. – Hiszpański klub stołeczny jasno dał do zrozumienia, że tego lata w ogóle nie sprzedaje.

Przeczytaj: Kapitan Virgil Van Dijk domaga się więcej – trzech zawodników Liverpoolu potwierdzonych przed odejściem

Kto pierwszy mrugnie!

Teraz Mundo Deportivo donosi , że Atlético zmieniło swoje nastawienie – ale tylko częściowo. Pozwolą Álvarezowi odejść z klubu, ale tylko jeśli nie do Barcelony. Zamiast tego są gotowi negocjować z Arsenalem i powinni już uzgodnić ramy umowy.

Problem? Podobno Álvarez „nie jest zainteresowany” transferem do mistrzów Premier League. Liczy się tylko Barcelona.


„Sytuacja jest nie do utrzymania”

Sytuacja Álvareza w Atlético jest obecnie określana jako „nie do utrzymania”, a klub to przyznaje. Ale równie stanowczo nie sprzedają Barcelonie – co tylko potęguje niezadowolenie napastnika.

Álvarez spędził dwa lata w Manchesterze City, zanim w 2024 roku został sprzedany do Atlético za 95 milionów euro. Nie chce wracać do Anglii, woląc klimat i kulturę Hiszpanii.


Barcelona rozważa inne opcje

Barcelona wciąż liczy na to, że Atlético będzie zmuszone do zmiany stanowiska, ponieważ Álvarez nadal pali mosty w drodze transferowej. Ale Katalończycy rozważają także inne cele.

Jednym z zawodników, który może być istotny, jest Viktor Gyökeres. Według hiszpańskich mediów Szwed chce odejść z Arsenalu i złożył ofertę Barcelonie – podczas gdy Kanonierzy podobno są gotowi włączyć go do rozmów dotyczących Álvareza.

Ponieważ Atlético odmawia sprzedaży do Barcelony, a Álvarez odmawia przejścia do Arsenalu, saga transferowa utknęła w martwym punkcie. Pytanie brzmi, kto pierwszy mrugnie.

Ekskluzywne: Sean Strickland dołącza do Team Rainbet

Brak postów do wyświetlenia