Kowalczyk-Tekieli podjęła zaskakującą decyzję odnośnie syna

0
Radykalna decyzja Justyny. Hugo żyje bez telefonu i tabletu. Zdjęcie - justyna.kowalczyk.tekieli/Instagram

Kowalczyk‑Tekieli podjęła decyzję, która zmienia codzienność jej syna. „Trudniej, ale warto” – mówi legenda sportu.

Justyna Kowalczyk‑Tekieli od miesięcy pokazuje, że jej deklaracja złożona po śmierci męża nie była pustymi słowami. Obiecała wychować syna Hugo tak, jak żył Kacper Tekieli – pełnią, odwagą, zachwytem nad każdą minutą. I właśnie ujawniła decyzję, którą podjęła rok temu, a która całkowicie zmieniła sposób, w jaki jej dziecko poznaje świat.

Rok bez ekranów. Radykalny krok w wychowaniu Hugo

W poniedziałkowe popołudnie była mistrzyni olimpijska poinformowała, że jej syn od roku nie ma kontaktu z żadnymi ekranami. Zero bajek, zero telefonów, zero tabletów.

„Dokładnie od roku mój Synek nie ma kontaktu z żadnymi ekranami” – napisała, dodając żartobliwie, że wyjątek pojawia się tylko wtedy, gdy Hugo pomaga jej nosić torbę z laptopem.

Decyzja jest konsekwencją jej wcześniejszej obietnicy: żyć tak, jak nauczył ich Kacper – intensywnie, świadomie, blisko natury. Zamiast ekranów są więc góry, wyprawy, plecaki, szlaki i wspólne zdobywanie kolejnych szczytów.

Mały zdobywca. Hugo rośnie w rytmie gór

Kowalczyk‑Tekieli regularnie pokazuje kadry ze wspólnych wypraw. Hugo, choć jeszcze bardzo mały, już uczestniczy w wędrówkach po Tatrach. Dwa tygodnie temu sportsmenka opublikowała film z ich kolejnej górskiej przygody – chłopiec maszerował pewnie, a ona z dumą pisała, że chce zaszczepić w nim tę samą miłość do gór, którą dzieliła z mężem.

Przeczytaj także – Nie tylko Lewandowski. Inny Polak regularnie trafia za oceanem

Wciąż imponuje formą. Sportowa legenda nie zwalnia

Choć Justyna zakończyła profesjonalną karierę, nadal pozostaje aktywna. Startuje w zawodach amatorskich, a jej wyniki wciąż robią wrażenie. W tym roku wygrała XIII Bieg Podhalański, pokonując 30 km i wbiegając na metę jako pierwsza.

To dowód, że jej życie – mimo tragedii – nadal jest pełne ruchu, pasji i konsekwencji. A Hugo dorasta w świecie, w którym najważniejsze są doświadczenia, nie ekrany.

Przeczytaj także – Flick wyjaśnił decyzję ws. Szczęsnego. Po meczu wszystko stało się jasne

Dlaczego ta decyzja jest tak głośna?

Bo w czasach, gdy dzieci często spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, Kowalczyk‑Tekieli wybrała drogę trudniejszą, ale – jak sama podkreśla – wartościową. Jej wybór wywołał dyskusję o tym, jak wygląda współczesne dzieciństwo i czy powrót do prostych bodźców może być dla najmłodszych lepszy niż cyfrowa codzienność.

Brak postów do wyświetlenia