
Niewiele rzeczy jest bardziej kuszących niż Barcelona, zarówno dla piłkarzy, jak i dla tych z nas, którzy po prostu chcą odwiedzić to miasto. Barcelona jasno wyraziła zainteresowanie Harrym Kane’em, więc może przynajmniej zastanowić się nad możliwością najlepszych tapas na świecie, negocjując z Bayernem Monachium.
Chociaż sygnały od giganta Bundesligi wskazują, że osiągną porozumienie, negocjacje będą trudne. Harry Kane wie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy wszech czasów i wie, że dostaje za to pieniądze. Bayern Monachium ma zasady finansowe, które są gotowi złamać, podczas gdy Barcelona jest jak ja i „maksymalna” cały czas.
Przeczytaj: Holenderskie media szybko zauważyły, że Bodø/Glimt są lepsze
– Rozmowy kontraktowe 33-latka z Bayernem mogą otworzyć drzwi dla Katalończyków
Harry Kane wyłonił się jako potencjalna broń dla FC Barcelony w końcowej fazie okna transferowego – jeśli negocjacje o przedłużeniu z Bayernem Monachium się rozpadną.
Anglik ma kontrakt z Bayernem do 2027 roku, ale Niemcy chcą przedłużyć kontrakt przed jego końcową fazą. Według informacji z Mirror, Barça uważnie śledzi sytuację – i już wykazała zainteresowanie 33-latkiem.
Kane chce jeszcze trzy lata w Niemczech, podczas gdy Bayern chce uniknąć sytuacji, która mogłaby ułatwić mu odejście z klubu.
Trochę o pieniądzach: Harry Kane już zarabia 480 769 euro tygodniowo, czyli 180 000 € więcej niż samozwańcza strata Bayernu Monachium. Lionel Messi, który jest najlepiej zarabiającym w Barcelonie, zarabiał ponad 90 milionów euro rocznie, czyli około 1,7 miliona euro tygodniowo. Bild pisze, że Bayern Monachium będzie skłonny rozciągnąć się do 500 000 euro, ale z wyższymi premiami za wygranie Bundesligi i Ligi Mistrzów.
Bayern chce zatrzymać Kane’a
Bayern Monachium postawił przyszłość Kane’a wysoko na liście priorytetów. Prezes klubu, Jan-Christian Dreesen, przyznał pod koniec lipca, że zarówno klub, jak i zawodnik są zainteresowani transakcją – a rozmowy będą kontynuowane po powrocie Kane’a do Niemiec.
Liczby mówią same za siebie. Kane zdobył 146 bramek w 147 oficjalnych meczach od czasu przyjścia z Tottenhamu latem 2023 roku za 86,4 miliona funtów. Jego występy również pozostały na bardzo wysokim poziomie w sezonie 2025/26, mimo 33. urodzin.
W Bundeslidze trzeci sezon z rzędu był najlepszym strzelcem z 36 golami – i zdobył swój drugi europejski Złoty But.
Barcelona w stanie gotowości
Barça jest jednym z klubów, które uważnie monitorują sytuację. Nazwisko Kane’a jest kojarzone z Katalończykami od miesięcy, a wcześniej rozważano go jako następcę Roberta Lewandowskiego – zwłaszcza teraz, gdy Julián Álvarez został skreślony jako opcja.
Barcelona już latem podpisała kontrakty z Anthonym Gordonem, Rodrim i Karimem Adeyemi, Ferran Torres odszedł do PSG, a Lewandowski po wygaśnięciu kontraktu.
Możliwy transfer Kane’a oznaczałby sprowadzenie napastnika, który w zeszłym sezonie zdobył ponad 60 bramek we wszystkich rozgrywkach – a w Bundeslidze od momentu przybycia zdobył 98 bramek w 94 meczach.
Konkurencja ze strony Arabii Saudyjskiej
Barça nie jest jedyna, która podąża za Kane’em. Al-Hilal również wykazał zainteresowanie kapitanem Anglii, co może stworzyć konkurencję, jeśli nie pojawi się nowa umowa w Niemczech.
Dla Katalończyków każda operacja musi pasować do finansów klubu – i spełniać zasady rejestracji La Ligi.
Następny ruch
Teraz piłka jest po stronie Kane’a i Bayernu. Strony będą kontynuować rozmowy na temat przedłużenia kontraktu, który wygasa w 2027 roku – napastnik chce spędzić w Monachium jeszcze trzy lata.
Jeśli się nie zgodą, Barcelona jest gotowa rozważyć transfer. Pytanie brzmi, czy Kane zostanie w Niemczech – czy też pojedzie do Hiszpanii.
PRZECZYTAJ: Ederson o transferze z Manchesteru United – 'Szczerze mówiąc, nie wiem, co się stało’















