
Mistrzostwa Świata były i będą popularnym festiwalem. Mistrzostwa Świata w USA będą imprezą bez „ludu”. Ci, którzy byli na meczach piłkarskich na całym świecie, wiedzą, że to nie miejsca w najdroższych cenach tworzą atmosferę. W nadchodzącej edycji mistrzostw areny Pucharu Świata będą praktycznie niedostępne dla największych organizatorów wydarzeń na trybunach. Doszło do tego stopnia, że jeden z trenerów Bayernu Monachium zostaje w domu.
Reaguje członek zarządu i honorowy prezes Bayernu Monachium, Uli Hoeneß. Hoeness pochodzi z kraju, gdzie oglądanie futbolu jest zazwyczaj tańsze niż gdzie indziej w Europie. Uważa, że jest wysoce niegodne, że bilety na mecz piłkarski mogą być tak drogie, jak się spodziewa Mistrzostw Świata.
PRZECZYTAJ: Manchester United przygotowuje 150 milionów funtów, by stworzyć oszałamiającą pomoc
„Muszę przyznać, że aż się od tego krew gotuje. Planowałem pojechać sam, bo miałem zaproszenie od dobrego przyjaciela, który zapewniłby mi dom. Ale nie zamierzam się na to zgodzić. Jestem za komercjalizacją, ale nie za takimi przesadami. Ostatni bilet kosztujący 2500 dolarów – niech Chińczycy lub ci, którzy raz w roku sobie go zafundują, pójdą. Ale rozsądny Niemiec by tego nie zrobił” – mówi Uli Hoeneß w wywiadzie dla DAZN.
2500 dolarów. A potem Hoeness znalazł bilet w kategorii „tani”.















