
Kibice piłkarski mają jasny werdykt: Atletico Madryt powinien był otrzymać rzut karny w meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem. Kilku uważa, że zespół został oszukany w bardzo jasnych sprawach.
Arsenal jest gotowy na finał Ligi Mistrzów po zwycięstwie 1-0 nad Atletico Madryt na Emirates Stadium. W ten sposób drużyna Mikela Artety dociera do pierwszego od 20 lat finału Ligi Mistrzów. W Budapeszcie czeka na nich PSG lub Bayern Monachium. Za kilka godzin dowiemy się, że możesz śledzić mecz w naszej usłudze Live.
Przeczytaj: Manchester United przygotowuje 150 milionów funtów, by stworzyć oszałamiającą pomoc
Sako wygrał mecz
Bakary Sako został bohaterem meczu, gdy w pierwszej połowie umieścił piłkę z bliskiej odległości w siatce. Złapał on strzał Leandro Trossarda, który Jan Oblak wybił – ale tylko do bramki angielskiego skrzydłowego w polu bramkowym.
Arsenal ciężko pracował na zwycięstwo, a wielu kibiców uważa, że drużyna w pełni zasłużyła na pokonanie drużyny Diego Simeone. Ale w internecie toczy się debata na temat kolejnego epizodu.
– Powinien był dostać rzut karny: „Bez wątpienia”
Gdy Giuliano Simeone przegrał piłkę obok Davida Rayi, wyglądało na to, że zmierza na bramkę. Ale Gabriel zdołał odeprzeć atakującego. Jednak wielu kibiców uważa, że faul nie był sprawiedliwy – i że Atletico powinno zostać ukarane.
Kilku reaguje na fakt, że Gabriel nie uderzył piłki, lecz powalił zawodnika Atletico.
„Tak, bez wątpienia. Oglądałem bez dźwięku i nie rozumiałem, dlaczego nie zostało to dane” – napisał jeden z zwolenników na X.
Inny napisał: „Powinni byli mieć dwa, ale to Arsenal, więc im się to po prostu nie zdarza.”
Trzeci dodał: „Jak Gabriel udaje się z tego tydzień po tygodniu?”
Przeczytaj: Wyraźny znak, gdy Ajax dzwoni i zastanawia się nad Arne Slotem
Wesley Sneijder: „Arsenal powinien być wdzięczny”
Najbardziej widoczną krytyką był były holenderski gwiazdor Wesley Sneijder, który pracował jako analityk dla Ziggo Sport.
„Arsenal powinien być wdzięczny, że sędzia nie przyznaje tych rzutów karnych. Atletico Madryt powinno teraz mieć co najmniej trzy gole. Jest kontakt. Zdecydowanie kara. Fakt, że nie upadł po uderzeniu, nie oznacza, że nie ma kary. To dla mnie rzut karny,” powiedział Sneijder.
Zwrócił też uwagę, że faul Riccardo Calafioriego na Antoine’ie Griezmannie w drugiej połowie był oczywisty – i że zostałby uznany, gdyby sędzia nie odgwizdował rzutu wolnego dla Arsenalu kilka sekund wcześniej. Potem Gabriel upadł na ziemię i złapał go za nogę po szarżeniu.
Sędzia zagwizdał – VAR nie mógł interweniować
Ponieważ sędzia zasygnalizował i przerwał grę, zanim Griezmann upadł na ziemię w polu karnym, VAR nie miał jak ingerować. Kibice uważają, że zawodnik Arsenalu upadł zbyt łatwo i przyznano mu rzut wolny – a gdyby mecz został kontynuowany, powinien był zostać podyktowany.
„Tak, w 100 procentach powinni. Ale Gabriel zaczął od faulu, potem rzucił się na ziemię i krzyknął. I znowu – dostaje rzut wolny, jak robił to przez cały sezon” – napisał jeden z kibiców.
Inny dodał: „Jeden z najczystszych rzutów karnych, jakie kiedykolwiek zobaczysz. To szalone, ile solidnych rzutów karnych nie zostało przyznanych przeciwko Arsenalowi w tym sezonie.”
„Gwizdek był wcześniej”
Jednak jedna osoba wskazała, co prawdopodobnie uratowało Arsenal: „Gwizdek zasyczał na rzut wolny na Gabriela zanim to się stało. Gdyby piłka wpadła do bramki po gwizdku, i tak by się nie liczyła.”
Ale dla kibiców Arsenalu teraz to już nie ma większego znaczenia. Drużyna awansowała do finału Ligi Mistrzów – a spory o nieodgrywane rzuty karne i tak nie będą ich zbytnio przejmować podczas świętowania.















