
Brighton odrzuca 50 mln funtów od Liverpoolu za Yankubę Minteha – transferowy impas na Anfield.
Liverpool znów odbija się od ściany. Brighton stanowczo odrzucił ofertę w wysokości 50 mln funtów za Yankubę Minteha, jednego z najbardziej ekscytujących młodych skrzydłowych w Premier League. Według informacji Sky Sports, propozycja złożona przez zespół Andoniego Iraoli została natychmiast odrzucona – kwota nie zbliżyła się do wyceny, jaką władze Brighton mają na zawodnika.
Twarde stanowisko Brighton
Brighton słynie z bezkompromisowego podejścia do wycen swoich piłkarzy. Klub nie negocjuje pod presją, nie obniża kwot i nie reaguje nerwowo na zainteresowanie gigantów. W przypadku Minteha sytuacja jest jeszcze bardziej klarowna: zawodnik jest kontuzjowany, a jego powrót przewidywany jest dopiero na październik.
To paradoksalnie wzmacnia pozycję Brighton. Sprzedaż piłkarza, który i tak nie może grać przez pierwsze dwa miesiące sezonu, nie jest dla nich priorytetem. Mogą spokojnie przeczekać lato, a temat wróci zimą – już po powrocie skrzydłowego do pełni zdrowia, co naturalnie podniesie jego wartość.
🚨🚫Liverpool’s hunt for wide attacking reinforcements has hit a major roadblock as the club submitted a huge £50m proposal for Yankuba Minteh, but Brighton have flat-out rejected the offer, demanding an absolute premium to let their star man leave👀🔴#Liverpool #YankubaMinteh… pic.twitter.com/nIzV7MSKLe
— Football Fans Tribe 🇳🇬 ⚽ (@FansTribeHQ) August 20, 2026
Liverpool szuka dalej
Dla Liverpoolu odmowa nie jest zaskoczeniem. Klub od tygodni poluje na skrzydłowego, który wzmocni ofensywę i poszerzy rotację na bokach.
Najbardziej zaawansowane rozmowy dotyczą wciąż Bradleya Barcoli, choć negocjacje pozostają skomplikowane. Z kolei rozmowy w sprawie Ibrahima Mbaye postępują, ale nie są jeszcze na etapie finalizacji.
Minteh był jednym z kluczowych nazwisk na liście Iraoli, lecz Brighton skutecznie zamknęło drzwi – przynajmniej na ten moment.
Przeczytaj także – Arsenal ponownie celuje w gwiazdę Serie A
Co dalej?
Odrzucenie oferty za Minteha usuwa jedną z opcji z letniej układanki Liverpoolu. Klub musi kontynuować poszukiwania, bo potrzeba wzmocnienia skrzydeł jest oczywista. Brighton natomiast może spokojnie czekać – czas działa na ich korzyść.
Przeczytaj także – Bernardo Silva zdradził prawdę o relacji z Mbappé!











