
Duża sprzedaż zawodników, których menedżer Newcastle, Eddie Howe, chciał zatrzymać, stała się pigułką zbyt dużą do przełknięcia.
Eddie Howe opuszcza Newcastle zaledwie kilka tygodni przed rozpoczęciem sezonu Premier League – szokujące pożegnanie, którego nikt się nie spodziewał.
Howe przygotowywał Magpies do nowego sezonu, ale w środę drużyna doznała poważnego ciosu, przegrywając 1-4 z Bristol City. Mimo to to nie wyniki go obniżają – to rozczarowujące okno transferowe, w którym sprzedano zarówno Sandro Tonaliego, jak i Anthony’ego Gordona, a Howe sam pragnął się wycofać.
Przeczytaj: Upragniony następca Manchesteru City po Rodrim właśnie odmówił Manchesterowi United
Ekspert transferowy Fabrizio Romano informuje, że Howe i Newcastle rozstają się ze „skutkiem natychmiastowym” – a rozmowy na temat zastępstwa już trwają. David Ornstein z The Athletic kontynuuje rozmowę z Howe’em, informując klub, że chce przerwy od piłki nożnej po pięciu intensywnych latach na stanowisku trenera.
Zastępca został już wybrany
Chęć Newcastle do nowego menedżera jest jasna: trener Al Ahli, Matthias Jaissle. Pracuje w klubie, który jest również w większości własnością saudyjskiego Public Investment Fund (PIF) – podobnie jak Newcastle. Rozmowy z 38-latkiem są podobno w bardzo zaawansowanym etapie.
Newcastle jeszcze nie wydało oficjalnego oświadczenia w sprawie odejścia Howe’a, ale uważa się, że 48-latek pierwotnie miał kontynuować – zanim w ostatniej chwili zmienił zdanie.
Dziedzictwo Howe’a w Newcastle
Howe pozostawia po sobie solidne dziedzictwo. Poprowadził Newcastle do pierwszego od 70 lat trofeum klubu, zdobywając Carabao Cup w 2025 roku po zwycięstwie nad Liverpoolem na Wembley. Ponadto dwukrotnie zapewnił sobie awans do Ligi Mistrzów.
Teraz to koniec. Newcastle traci menedżera, który odbudował klub – a poszukiwania nowej ery zaczynają się natychmiast.
Nowy duży klub negocjuje z bohaterem Mistrzostw Świata Ørjanem Nylandem!













