
Znaczenia Bruno Fernandesa dla Manchesteru United nie da się przecenić. Gwiazda Manchesteru United jest tylko o jedną asystę od wyrównania rekordu jednego sezonu, a tylko Kevin De Bruyne i Thierry Henry mają po 20 asyst w tym samym sezonie. Na początku tego roku Jürgen Klopp wybrał Fernandesa Piłkarzem Roku Premier League za rolę, jaką odegrał w Manchesterze United w awansu w tabeli, Michael Carrick zgodził się po wygranym 2-1 meczu z Brentford.
W poniedziałkowy wieczór Fernendes zaliczył kolejną asystę, asystując do Benjamina Sesko na 2-0. Okazał się decydującym golem, który United wygrał z Brentford i zbliżył się do zdobycia biletu do Ligi Mistrzów na kolejny sezon.
PRZECZYTAJ: Newcastle wpadło w własną „pułapkę Alexandra Isaka”
-Zasługuje na to (nagrodę „Zawodnik Roku”) za wpływ, jaki wywarł, i momenty, które stworzył, czy to poprzez asystowanie goli, zdobywanie goli czy inny wkład w drużynę. Miał świetny sezon” – powiedział Michael Carrick według Sky Sports.
Prawdopodobnie nie tylko Klopp i Carrick uważają, że kapitan United zasługuje na tę nagrodę.













