
Liga Mistrzów 2026/27 rozpoczyna się na dobre, gdy faza ligowa rozpocznie się 8 września. Każda drużyna rozegra osiem meczów przed rundą pucharową – a finał odbędzie się na Estadio Metropolitano w Madrycie 5 czerwca 2027 roku.
W zeszłym sezonie Paris Saint-Germain zdołało obronić tytuł po zwycięstwie 5–1 nad Interem w finale sezonu 2024/25. W zeszłorocznym finale zmierzyli się z Arsenalem – znacznie bardziej wyrównanym pojedynkiem, który zakończył się remisem 1-1 po 120 minutach, zanim PSG wygrało po rzutach karnych.
Przeczytaj: Trent Alexander-Arnold wezwany do podjęcia radykalnej decyzji
Drużyna Luisa Enrique zdobyła dwa kolejne trofea Ligi Mistrzów, pokonując Bayern Monachium 6-5 w dramatycznym półfinale. Harry Kane zdobył dwie bramki w obu meczach – ale i tak musiał patrzeć, jak jego drużyna odpada.
Kane wybiera faworytów – Jako były zawodnik Tottenhamu, zaskakuje go, że wskazuje na Arsenal
Nigdy nie zdobył Ligi Mistrzów – w 2019 roku przegrał finał z Tottenhamem z Liverpoolem – Kane desperacko pragnie dojść do końca w tym sezonie. Niemniej jednak wskazał pięć drużyn, które mają realną szansę na mistrzostwo Europy.
Według hiszpańskiego Marca, Kane przyznał, że Bayern Monachium nie będzie miał łatwego zadania w tegorocznym turnieju – i nie można ich uważać za wyraźnych faworytów. Nic dziwnego, że ten status przyznał PSG, ale także wymienił cztery inne zespoły jako kandydatów:
„Myślę, że PSG jest pierwszym faworytem, bo wygrywają dwa lata z rzędu. Są też oczywiście inni, jak Bayern, Arsenal, Real Madryt i Barcelona… Wszystkie wielkie drużyny będą obecne,” powiedział Kane.
Warto zauważyć, że Kane wybrał tylko jedną angielską drużynę. Liverpool, Manchester City, Manchester United i Aston Villa zakwalifikowały się do Ligi Mistrzów – i mają nadzieję udowodnić napastnikowi Bayernu, że się myli.
Kibice Tottenhamu raczej nie będą zadowoleni, gdy ikona klubu wybierze arcywroga Arsenal z północnego Londynu. Jednak po tym, jak Spurs zakończyli sezon na 17. miejscu w Premier League, i tak nie zagrają w europejskich meczach w sezonie 2026/27.
Czytaj na F7: Przekonany, że były zawodnik Manchesteru United, Hojlund, to „napastnik Harry’ego Kane’a”
Kane rozważa szanse Bayernu
W tym samym wywiadzie Kane skomentował europejskie szanse Bayernu po półfinale w zeszłym roku:
„Myślę, że mieliśmy bardzo dobrą kampanię w Europie. Przegraliśmy z dużą drużyną jak PSG bardzo niewielką różnicą. Czasem po prostu trzeba to zaakceptować i iść dalej. Od pierwszego dnia mojego przyjazdu wiem, że zarówno zawodnicy, jak i trenerzy nadal pracują z tą samą mentalnością.
Dodał:
„Ostatni sezon się skończył. Teraz chodzi o to, by iść dalej i walczyć o ten sezon. Liga Mistrzów to oczywiście jeden z naszych wielkich celów. Jesteśmy gotowi ciężko pracować i zobaczyć, dokąd zaprowadzi nas ta droga – wiedząc, że każdy mecz w tym turnieju to wyjątkowe i trudne wyzwanie.
Bayern nie wygrał Ligi Mistrzów od 2020 roku, kiedy to pokonał PSG 1-0 w finale. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby któraś z wyznaczonych drużyn Kane’a awansowała aż do końca w tym roku.















