
Jest coś wyjątkowego w Chelsea i bramkarzach. Podczas gdy Liverpool miał swojego Alissona i City, Edersona, po kolejnym pierwszym bramkarzu, który przyszedł i odszedł na Stamford Bridge. Ostatnim zawodnikiem jest Robert Sanchez, który również nie zapewnił obronie odpowiedniej ochrony. Liam Rosenior miał już zatwierdzony plan bramkarski, ale trwał tylko 106 dni, zanim został zwolniony. Teraz Xabi Alonso burzy istniejący plan ostatniej obrony.
Bramkarz Strasburga, Mike Penders, imponuje w klubie siostrzanym Chelsea, a według Teamtalk , Belg miał przejąć pozycję pierwszego bramkarza Chelsea.
PRZECZYTAJ: Pierwszy zawodnik Realu Madryt, który NIE zagrał dla Mourinho, potwierdzony
Liam Rosenior podobno miał silne wewnętrzne poparcie dla Pendersa jako długoterminowego rozwiązania Chelsea między słupkami, mimo obaw dotyczących niestabilnej formy obecnego numeru jeden Roberta Sancheza. Rosenior dobrze znał 20-latka i miał zielone światło, by od razu startował o tę rolę na Stamford Bridge.
Według źródeł Teamtalk , sytuacja się zmieniła, a Alonso jest gotowy na Stamford Bridge. Jednym z głównych priorytetów, które się teraz wyłaniają, jest pozyskanie bardziej doświadczonego bramkarza.
Dzięki temu Penders odpada, a Bart Verbruggen z Brighton, Robin Roefs z Sunderlandu, Mike Maignan z AC Milan i Jordan Pickford z Evertonu są na liście kandydatów.
Czytaj o niemieckiej piłce nożnej: Diomande nie spieszy się z opuszczeniem RB Lipsk















