
Mo Salah był w zamrażarce w Liverpoolu przed Bożym Narodzeniem. Ostra krytyka Arne Slota spowodowała, że Salah wrócił nie tylko na ławkę, ale też z kadry meczowej. Potem wszystko się między nimi ułożyło. Aż do ostatniej gry. Potem nastąpił kolejny atak Salaha, oświadczenie i wyczucie czasu, które sprawiły, że nawet Steven Gerrard zareagował. Wayne Rooney uważa, że Slot musi teraz powstrzymać Salaha przed Anfield w ostatnim meczu na Anfield.
„Chcę, żeby Liverpool wrócił do roli ciężkiej metalowej drużyny, której przeciwnicy się boją, i znów do drużyny zdobywającej trofea.” Były to części „pożegnalnego prezentu” w mediach społecznościowych od Salaha do Slota, z jednym meczem do końca sezonu. Innymi słowy, tegoroczna drużyna Liverpoolu pod wodzą Arne Slota ciągnie w złym kierunku.
PRZECZYTAJ: Antoine Griezmann żałuje – przeprasza zwolenników za największą zdradę
Steven Gerrard zareagował na TNT Sport: „Zaskoczył mnie moment – został jeden mecz, jego ostatni dla Liverpoolu. Rzadko się wypowiada, ale ostatnio to robi, bo jego niesamowita kariera w Liverpoolu dobiega końca, ale to dość ostra krytyka menedżera i sztabu Liverpoolu w kontekście obecnej sytuacji zespołu.”
Wayne Rooney prowadzi własny program WR, legenda United uważa, że to musi mieć konsekwencje dla Salaha w ostatnim meczu sezonu przeciwko Brentford na Anfield, gdzie stawką jest bilet do Ligi Mistrzów.
„Uważam, że to smutne po tym, co zrobił i osiągnął w Liverpoolu. Nie jest to dla niego cel, by znów celować w Slota. Chce grać w heavy metal football, więc zasadniczo mówi, że chce piłkę Jürgena Kloppa. Teraz nie sądzę, żeby Mo Salah mógł już radzić sobie z takim futbolem. Myślę, że jego nogi się pogorszyły do gry w tak wysokim tempie i intensywności,” zaczyna Rooney.
Potem nadchodzi telefon do Slota.
-Prawie upuścił „granat” i powiedział, że nie ufa i nie wierzy w Arne Slota, a prawie wyrzucił swoich kolegów z drużyny, którzy będą tam w przyszłym sezonie, pozwalając im też się z tym mierzyć i stawiając ich w trudnej sytuacji. Gdybym był Arne Slotem, nie trzymałbym go blisko stadionu w ostatnim meczu. Miałem kłótnię z Alexem Fergusonem. Zdecydowanie się nie zgadzaliśmy, a w ostatnim meczu Alexa Fergusona na Old Trafford z tego powodu nie znalazłem się w kadrze,” powiedział Rooney.
Czytaj o angielskich klubach: Kibice Chelsea mogą wskazać nosem na kibiców Liverpoolu – Xabi Alonso gotowy na Stamford Bridge
Który wyraźnie zdał sobie sprawę, że na to zasłużył. Pytanie brzmi, czy Salah zasłużył na to w swoim ostatnim meczu w koszulce Liverpoolu.















