
Cristian Romero nie wystąpi w ostatnim i najbardziej pamiętnym meczu sezonu przeciwko Evertonowi. Zamiast tego wraca do domu, by oglądać finał mistrzostw Argentyny z dzieciństwa Belgrano.
A reakcje nie są długo czekane.
Przeczytaj: Real Madryt goni za gwiazdą Premier League – korzystając z „chaosu” w Manchesterze City
– Dobry kapitan klubu, to znaczy
Romero nie gra od kwietnia z powodu kontuzji kolana, ale poza tym można go było zobaczyć na trybunach, gdy Tottenham walczy o utrzymanie w Premier League. Na początku tego miesiąca brał udział w świętowaniu, gdy Mathys Tel zdobył gola przeciwko Leeds – a nawet wyeliminował członka sztabu trenerskiego, gdy ten przeszedł na ławkę.
Ale gdy Spurs najbardziej go potrzebują – w najważniejszym meczu roku – odchodzi.
W niedzielne popołudnie nie przebywa w północnym Londynie. Jest w Argentynie, by oglądać mecz Belgrano z River Plate w tym, co dla niego jest osobistym finałem.
„Belgrano nigdy nie zdobył mistrzostwa Argentyny,” powiedział komentator piłkarski Tim Vickery w rozmowie z talkSPORT. „Romero jest fanem. To historyczne.
„Okropna decyzja”
Prezenter TalkSPORT, Paul Hawksbee, jest bezlitosny:
„Świetny kapitan klubu, tak. Przegranie najważniejszego meczu Tottenhamu od 1976 roku – fantastyczne. Wierny do końca, dobry stary Cristian.
Hawksbee kontynuował:
„Idzie zobaczyć klub, któremu kibicuje, zamiast być z kolegami z drużyny, gdy drużyna walczy o utrzymanie. Zawsze miałem wrażenie, że Romero tylko przechodzi przez Tottenham – że Spurs to tylko odwrócenie uwagi od Argentyny.
Przeczytaj: 180º zwrot Ferrana Torresa w Barcelonie
Fani eksplodują: „Nie do pomyślenia”
W mediach społecznościowych Romero jest recenzowany.
„Kapitan Tottenham Hotspur osobiście decyduje się opuścić najważniejszy ligowy mecz klubu w nowożytnej historii. Nigdy więcej nie powinien mieć pozwolenia na noszenie koszulki Spurs” – pisze jeden z wściekłych kibiców.
Inny pisze:
„Przez te wszystkie lata broniłem Romero. Ale jeśli to prawda, nie będzie mógł ponownie wejść na Hotspur Way po zakończeniu sezonu.
Inne komentarze:
” Całkowicie wstydliwe.
” Biedactwo, Cuti. Naprawdę źle.
” Zawsze będę wdzięczny za to, co zrobił w Bilbao w zeszłym roku, ale stąd nie widzę już drogi powrotu.
Koszmarny sezon Tottenhamu może być kompletny
Tottenham nigdy nie spadł z Premier League od momentu powstania ligi 34 lata temu. Obecnie drużyna ma dwa punkty przewagi nad przedostatnim miejscem – a West Ham go goni.
„To najniższy punkt w historii klubu” – pisze jeden z kibiców. „Wtedy można by pomyśleć, że kapitan był symbolem wszystkich, zawsze. Zamiast tego wraca do domu, by obejrzeć finał Argentyny.
Nic nie jest rozstrzygnięte aż do niedzieli. Ale jedno jest pewne: Romero zdecydował się nie grać najważniejszego momentu w życiu wielu kibiców Spurs.















