
Liverpool ma przed sobą pierwszy mecz Premier League przeciwko Newcastle – a konkretnie w niedzielę. Jednak okno transferowe wciąż jest otwarte, a Andoni Iraola ma do tej pory tylko trzech nowych zawodników.
Liverpool zajął w zeszłym sezonie 5. miejsce w Premier League, aż 25 punktów za Arsenalem, który również jest w tym roku uznawany za wyraźnego faworyta. – W niedzielę będzie świetnie zmierzyć się z Newcastle, ale na Anfield nie zobaczymy zbyt wielu pozytywnych zmian.
Przeczytaj: Arsenal wciąż szuka – Mikel Arteta nie jest pewien co do Bruno Guimarãesa na pierwszy mecz
Victor Muñoz (34,6 miliona funtów), Jérémy Jacquet (60 milionów) i Ronald Araújo (pożyczka z opcją zakupu 47,1 miliona) to jedyni, którzy się pojawili. Jednak po odejściu Mohameda Salaha i Andy’ego Robertsona wielu uważa, że wciąż jest wiele do zrobienia.
Trzech kolejnych zawodników wyjeżdża z Anfield.
Trzech autów – Kieran Morrison, Calvin Ramsay i Ifeanyi Ndukwe
Młody Kieran Morrison (19) odchodzi na wypożyczenie do Sheffield Wednesday na sezon 2026/27. W maju podpisał nowy kontrakt z Liverpoolem i zadebiutował w reprezentacji Irlandii Północnej w czerwcu.
Calvin Ramsay, który dołączył z Aberdeen w 2022 roku, prawie nie grał dla Liverpoolu i był wypożyczony w Preston, Bolton, Wigan i Kilmarnock. Teraz jest gotowy do St. Mirren – również na wypożyczeniu. Z kontraktem do 2027 roku jego kariera w Liverpoolu może się praktycznie zakończyć.
Ifeanyi Ndukwe, 18-letni środkowy obrońca, zrobił duże wrażenie w meczu poprzedzającym mecz. Jednak z powodu problemów z pozwoleniem na pracę nie może jeszcze grać w seniorskiej drużynie Liverpoolu. Dlatego został wypożyczony do hiszpańskiego klubu Levante – co najmniej do stycznia.
Virgil Van Dijk: „Niedopuszczalne”
Po sprzedaży Ibrahimy Konaté do Realu Madryt, Virgil van Dijk rozpocznie sezon z nowym partnerem – albo Jacquetem, albo Araújo. I kapitan nie ukrywa, że zeszły rok nie był wystarczająco dobry:
„Dla mnie osobiście, jako zawodnika Liverpoolu, zeszły rok był nie do przyjęcia. Ale to było w zeszłym roku. W tym roku mamy okazję odwrócić sytuację – razem z kibicami.
„Wszyscy wiedzą, jak trudno to będzie, ale jeśli nie jesteś gotowy na wyzwanie, nie pasujesz tutaj. Teraz czuję, że wszyscy są gotowi na wyzwanie. Zobaczymy, jak to pójdzie.
Barcelona „ingeruje” w sytuację Harry’ego Kane’a
„Nikt nie ma nic do udowodnienia”
Van Dijk podkreśla, że drużyna nie ma nic do udowodnienia – ale wiele do pokazania:
„Naprawdę nie mogę się doczekać tego sezonu. Nie musimy nikomu niczego udowadniać – ale musimy pokazać, jak bardzo nam zależy, jak bardzo chcemy walczyć o tę markę i uświadomić sobie, jak bardzo jesteśmy uprzywilejowani jako zawodnicy Liverpoolu.
„Jeśli będziemy dalej pracować, wierzyć w siebie, pokazać jakość, pozostawać wolnymi od kontuzji i wygrywać mecze – to możemy się bardzo ekscytować.
Okno transferowe trwa dalej
Liverpool wciąż ma czas na działania – okno transferowe zamyka się 1 września. Pytanie brzmi, czy Iraola otrzyma potrzebne wzmocnienia, czy też Van Dijk będzie musiał poprowadzić drużynę, która wciąż jest w trakcie budowy, do trudnego sezonu.












