
Z biegiem lat Tottenham zyskał reputację klubu będącego źródłem sukcesu. „Nie widziałeś londyńskiego klubu wśród tych, którzy regularnie są wygwizdywani za łamanie finansowych zasad UEFA czy Premier League. Zarówno pierwsze, jak i drugie miejsce na liście były wielokrotnie karane. Z drugiej strony Tottenham też nie ma się czym chwalić, jeśli chodzi o trofea.
Lista 12 klubów, które wydały najwięcej pieniędzy na transfery w ciągu ostatnich sześciu lat, jest jasna – i to fascynująca lektura. Kluby Premier League całkowicie dominują.
Przeczytaj: Tromsø zyskuje po sprzedaży Jensa Hjertø-Dahla do Premier League
Od 2020 roku angielskie kluby niszczyły rynek transferowy jak żaden inny. La Liga była kiedyś wzorem sukcesu – ale teraz wahadło się przechyliło – Liverpool, Arsenal i Manchester City to drużyny, które trzeba pokonać w Lidze Mistrzów.
Ale wydawanie pieniędzy to tylko połowa sukcesu. Jak pokazuje ta lista, pieniądze mogą napędzać świat – ale nie gwarantują sukcesu w piłce nożnej.
Za każdy klub, który zdobył złoto, kolejny został z czarną skrzynką. Nie ma nic lepszego niż mądra rekrutacja – i odpowiednie elementy na właściwym miejscu.
12. Bayern Monachium – 798 milionów €
Dwa najlepsze transfery Bayernu Monachium w ciągu ostatnich sześciu lat pojawiły się w ciągu 12 miesięcy – Michael Olise podążył za Harrym Kane’em w 2024 roku. Razem rozbili Bundesligę na części. Ale być może niemieccy giganci będą musieli trochę bardziej otworzyć portfele, zanim superdrużyna przełoży się na sukces kontynentalny.
11. West Ham – 824 miliony €
West Ham płaci cenę za posiadanie całego sprzętu – ale najwyraźniej nie ma żadnego planu. W zeszłym sezonie spadli do Championship. Stałe zmiany zawodników to chyba większy problem niż same wydatki – zbyt łatwo zrezygnowali z Lucasa Paquetá i Mohammeda Kudusa.
10. Aston Villa – 845 milionów €
Istnieje wrażenie, że Aston Villa nie była w stanie wydać tyle, ile zasługuje z powodu problemów z PSR. Fakt, że w ciągu ostatnich sześciu lat wydali blisko miliarda euro, sugeruje coś innego. Ale w przeciwieństwie do swoich bordowo-niebieskich rywali, przynajmniej zanotowali postępy – zaledwie kilka miesięcy temu wygrali Ligę Europy, a następnie pobili klubowy rekord gwiazdy Mistrzostw Świata Johana Manzambiego.
9. Juventus – 935 milionów euro
„Stara Pani” nie wygrała Serie A od sezonu 2019/20 – mimo że jest zdecydowanie największym użytkownikiem Włoch. Jednym z najbardziej znaczących nabytków jest Dušan Vlahović, uważany za jednego z najlepszych młodych zawodników na świecie.
8. Newcastle United – 1 miliard euro
Newcastle ma najbogatszych właścicieli na świecie dzięki saudyjski-PIF, więc naturalne jest, że zajmują wysokie miejsce na tej liście. Ale mają ten sam problem co West Ham – utrzymanie swoich najcenniejszych posiadłości. W 2025 roku sprzedali Alexandra Isaka w dniu zamknięcia terminu, a w tym roku wypuścili Anthony’ego Gordona i Sandro Tonaliego.
7. Liverpool – 1,12 miliarda euro
W zeszłym sezonie Liverpool dwukrotnie pokrył fortunę, podpisując kontrakty z Florianem Wirtzem i Alexandrem Isakiem – i dwukrotnie pobił brytyjski rekord transferowy w tym samym oknie. Nie zadowalając się tym, sprowadzili także Hugo Ekitike i Milosa Kerkeza – co oznacza, że prawie jedna czwarta pieniędzy wydanych w ciągu ostatnich sześciu lat pochodziła w jednym wybuchowym oknie transferowym.
6. Paris Saint-Germain – 1,12 miliarda euro
Być może żaden klub z tej listy nie zdobył więcej za swoje pieniądze niż PSG, które obroniło tytuł mistrza Ligi Mistrzów zeszłego lata pod wodzą Luisa Enrique. Dziesięć lat temu byli największymi użytkownikami na świecie, ale zdali sobie sprawę, że nazwiska gwiazd nie są jedynym składnikiem sukcesu – i od tamtej pory są znacznie mądrzejsi w swoim handlu.
5. Arsenał – 1,16 miliarda euro
Podobnie jak PSG, Arsenal to zespół, który czerpał owoce z odmowy poddania się – nawet gdy wydawało się, że wszystkie milionowe zakupy się nie powiodły. Pod wodzą Mikela Artety Kanonierzy musieli wykazać się ogromną cierpliwością – ale Declan Rice, Kai Havertz i Viktor Gyökeres byli wśród tych, którzy dali się zadowolić i zapewnili klubowi pierwszy tytuł mistrza Premier League od 22 lat w zeszłym sezonie.
4. Manchester United – 1,28 miliarda euro
Manchester United miał siedmiu różnych menedżerów od 2020 roku – i wydał ogromne sumy pieniędzy na wynagrodzenia, gdy sprawy nie szły zgodnie z planem. Klub nadal zaciąga długi, ale to nie powstrzymało wydatków. Antony, Jadon Sancho i André Onana to jedne z najdroższych błędów w sześcioletnim okresie, który zaowocował tylko jednym Pucharem Anglii i jednym Pucharem Ligi.
3. Tottenham – 1,38 miliarda euro
W ostatnich latach pojawiły się poważne pytania, czy Tottenham zasługuje na miejsce w „Wielkiej Szóstce” Premier League. Teraz, pod wodzą Roberto De Zerbiego, północnolondyński klub będzie musiał przełożyć swoje wydatki na wyniki, by udowodnić, że nadal należy do elity.
2. Manchester City – 1,45 miliarda euro
Rywale mogą mówić, co chcą o wydatkach Manchesteru City – ale przynajmniej niekończące się pieniądze zamieniły na trofea. W ciągu ostatniej dekady rozgromili konkurencję, odnosząc znacznie więcej trafień niż niepodanych na rynku transferowym. Jedyną słabością Pepa Guardioli jest być może czas potrzebny na solidną obronę – oraz fakt, że jeden tytuł Ligi Mistrzów jest nieco poniżej oczekiwań.
1. Chelsea – 2,41 miliarda euro
Kto inny mógłby to być? W internecie nie ma wystarczająco dużo miejsca, by wymienić problemy Todda Boehly’ego w Chelsea – a jego nieostrożne wydatki, głównie na nieudanych skrzydłowych, kosztowały Blues wszelkie szanse. Trzy okna transferowe pod Amerykaninem należą do najdroższych w historii – ale nie mają nic do pokazania. Xabi Alonso ma przed sobą ogromne zadanie – ale przynajmniej ma wsparcie.
Mam nadzieję powtórzyć formułę Masona Greenwooda z Mykhaylo Mudrykiem













