Po rozstaniu z InPostem, PZPN ma nowego strategicznego giganta

0
Nowa era dla kadry. STS przejmuje kluczową rolę w PZPN. (zdjęcie: Łączy nas piłka, x)

InPost odchodzi, STS przejmuje stery. Reprezentacja ma nowego lidera finansów.

Reprezentacja Polski ma nowego kluczowego partnera finansowego. Po odejściu InPostu, który przez ostatnie lata wpłacał do kasy związku ok. 10 mln zł rocznie, PZPN musiał błyskawicznie znaleźć następcę. Wybór padł na markę, która od lat jest obecna w polskiej piłce – STS.

Awans po 12 latach współpracy

STS nie jest nowym graczem w otoczeniu kadry. Firma z branży bukmacherskiej wspiera reprezentację nieprzerwanie od lipca 2014 roku. Teraz jednak jej rola rośnie – i to znacząco.

Od sezonu 2026/27 STS zostaje sponsorem strategicznym reprezentacji Polski, ustępując jedynie Orlenowi, który od 2021 roku pełni funkcję sponsora generalnego.

Nowa umowa ma obowiązywać aż do 2030 roku, co daje PZPN-owi stabilność finansową na cztery kolejne lata.

Dlaczego STS?

  • Firma od lat inwestuje w polską piłkę.
  • W 2023 roku została sponsorem tytularnym STS Pucharu Polski oraz STS Superpucharu Polski.
  • Ma silną pozycję rynkową i gotowość do długoterminowego finansowania projektów związku.

Dla PZPN to kluczowy ruch – po odejściu InPostu związek stracił jednego z najważniejszych partnerów. Teraz lukę wypełnia podmiot, który od dawna buduje swoją markę w futbolu.

Przeczytaj także – Nowa siła w ataku. Napastnik na progu debiutu u Urbana

Co dalej? Mecze, presja i nowe otwarcie

Reprezentacja Polski już za chwilę wraca do gry. Na przełomie września i października drużyna Jana Urbana rozegra cztery spotkania w Lidze Narodów:

  • 25 września – Bośnia i Hercegowina
  • 28 września – Szwecja
  • 2 października – Rumunia
  • 5 października – Bośnia i Hercegowina

To ważny moment – sportowo, organizacyjnie i wizerunkowo. Nowy sponsor strategiczny wchodzi do gry tuż przed serią meczów, które mogą ustawić pozycję Polski przed eliminacjami EURO 2028.

Przeczytaj także – Czy to on zastąpi w reprezentacji Polski Karola Świderskiego? „Bardziej zasłużył na powołanie”

PZPN łapie oddech

Po odejściu InPostu wielu zastanawiało się, czy związek zdoła szybko znaleźć równie mocnego partnera. STS daje odpowiedź: tak. To powrót do stabilności finansowej i jasny sygnał, że rynek nadal widzi potencjał w reprezentacji Polski.

Brak postów do wyświetlenia