Skandal w Arabii — kibice szydzą ze śmierci Joty. Liga reaguje natychmiast

0
Haniebne okrzyki na stadionie — Kara dla klubu po ataku na pamięć Diogo Joty.

Skandal w Saudi Pro League. Liga karze klub po haniebnych okrzykach wobec zmarłego Diogo Joty.

Do skrajnie bulwersujących scen doszło podczas meczu 7. kolejki Saudi Pro League pomiędzy Al‑Taawoun a Al‑Hilal. Kibice gospodarzy, próbując zdeprymować Rubena Nevesa, uderzyli w najbardziej wrażliwe miejsce – pamięć o tragicznie zmarłym Diogo Jocie. Okrzyki „Jota, Jota, Jota” odbiły się szerokim echem na całym świecie, a władze ligi zareagowały błyskawicznie.

Okrzyki, które wstrząsnęły światem futbolu

W trakcie jednej z akcji Portugalczyka Rubena Nevesa, z trybun Al‑Taawoun popłynęły prześmiewcze okrzyki odnoszące się do jego zmarłego kolegi z reprezentacji, Diogo Joty. Zawodnik Al‑Hilal był wyraźnie poruszony, a nagranie z incydentu w ekspresowym tempie obiegło media społecznościowe.

Haniebne zachowanie kibiców potępił m.in. Cristiano Ronaldo, kapitan reprezentacji Portugalii i piłkarz Al‑Nassr. W emocjonalnym wpisie wezwał władze ligi do zdecydowanej reakcji, podkreślając, że „to już nie jest futbol” i że osoby dopuszczające się takich zachowań nie powinny mieć prawa wstępu na stadion.

Ruben Neves również odniósł się do sytuacji, mówiąc krótko, lecz wymownie: „Mam tylko nadzieję, że po tym, co zrobili, nie pójdą się modlić.”

Szybka reakcja władz ligi

Komisja Dyscyplinarna Saudi Pro League nie czekała długo. W ciągu kilku dni od wydarzenia nałożyła na Al‑Taawoun dotkliwe sankcje:

  • 100 tysięcy riali grzywny (ok. 23 tys. euro),
  • dwa mecze bez udziału kibiców na własnym stadionie.

Decyzja ma być jasnym sygnałem, że liga nie będzie tolerować zachowań uderzających w pamięć zmarłych sportowców ani prób poniżania zawodników poprzez tragedie ich bliskich.

Przeczytaj także – Sparing, który rozpala Ekstraklasę. Legia zmierzy się z Koroną Kielce

Mecz bez historii, skandal z ogromnym ciężarem

Sportowo spotkanie zakończyło się pogromem – Al‑Hilal wygrał aż 6:0, a Neves zanotował asystę przy trafieniu Olliego Watkinsa w 9. minucie. Portugalczyk spędził na boisku 76 minut, po czym został zmieniony przez Murada Al Hawsawiego.

Tragiczna śmierć Diogo Joty

Diogo Jota zginął w nocy z 2 na 3 lipca 2025 roku w wypadku samochodowym na autostradzie A‑52 w prowincji Zamora. Jego lamborghini, najpewniej po przebiciu tylnej opony, zjechało z drogi i stanęło w płomieniach. W tragedii zginął również jego młodszy brat, Andre Silva.

Przeczytaj także – 14 goli w 19 meczach. Polak robi show, którego nie da się ignorować

Granice zostały przekroczone

Incydent z meczu Al‑Taawoun – Al‑Hilal pokazuje, jak łatwo w futbolu można przekroczyć granice, które powinny być nienaruszalne. Atakowanie pamięci zmarłego zawodnika to nie „doping”, nie „psychologiczna gra”, lecz zwykła pogarda. Liga zareagowała szybko, ale dyskusja o kulturze kibicowania w Arabii Saudyjskiej dopiero się rozpoczyna.

Brak postów do wyświetlenia