
Skandal w Saudi Pro League. Liga karze klub po haniebnych okrzykach wobec zmarłego Diogo Joty.
Do skrajnie bulwersujących scen doszło podczas meczu 7. kolejki Saudi Pro League pomiędzy Al‑Taawoun a Al‑Hilal. Kibice gospodarzy, próbując zdeprymować Rubena Nevesa, uderzyli w najbardziej wrażliwe miejsce – pamięć o tragicznie zmarłym Diogo Jocie. Okrzyki „Jota, Jota, Jota” odbiły się szerokim echem na całym świecie, a władze ligi zareagowały błyskawicznie.
Okrzyki, które wstrząsnęły światem futbolu
W trakcie jednej z akcji Portugalczyka Rubena Nevesa, z trybun Al‑Taawoun popłynęły prześmiewcze okrzyki odnoszące się do jego zmarłego kolegi z reprezentacji, Diogo Joty. Zawodnik Al‑Hilal był wyraźnie poruszony, a nagranie z incydentu w ekspresowym tempie obiegło media społecznościowe.
🚨 𝐖𝐀𝐓𝐂𝐇: Ruben Neves' reaction as Al-Taawoun fans repeat the name of his late close friend: "Jota, Jota, Jota…" 🙏 pic.twitter.com/2iPdA36H3i
— RazedFootball (@RazedFootball) September 12, 2026
Haniebne zachowanie kibiców potępił m.in. Cristiano Ronaldo, kapitan reprezentacji Portugalii i piłkarz Al‑Nassr. W emocjonalnym wpisie wezwał władze ligi do zdecydowanej reakcji, podkreślając, że „to już nie jest futbol” i że osoby dopuszczające się takich zachowań nie powinny mieć prawa wstępu na stadion.
Ruben Neves również odniósł się do sytuacji, mówiąc krótko, lecz wymownie: „Mam tylko nadzieję, że po tym, co zrobili, nie pójdą się modlić.”
Szybka reakcja władz ligi
Komisja Dyscyplinarna Saudi Pro League nie czekała długo. W ciągu kilku dni od wydarzenia nałożyła na Al‑Taawoun dotkliwe sankcje:
- 100 tysięcy riali grzywny (ok. 23 tys. euro),
- dwa mecze bez udziału kibiców na własnym stadionie.
Decyzja ma być jasnym sygnałem, że liga nie będzie tolerować zachowań uderzających w pamięć zmarłych sportowców ani prób poniżania zawodników poprzez tragedie ich bliskich.
Przeczytaj także – Sparing, który rozpala Ekstraklasę. Legia zmierzy się z Koroną Kielce
Mecz bez historii, skandal z ogromnym ciężarem
Sportowo spotkanie zakończyło się pogromem – Al‑Hilal wygrał aż 6:0, a Neves zanotował asystę przy trafieniu Olliego Watkinsa w 9. minucie. Portugalczyk spędził na boisku 76 minut, po czym został zmieniony przez Murada Al Hawsawiego.
Tragiczna śmierć Diogo Joty
Diogo Jota zginął w nocy z 2 na 3 lipca 2025 roku w wypadku samochodowym na autostradzie A‑52 w prowincji Zamora. Jego lamborghini, najpewniej po przebiciu tylnej opony, zjechało z drogi i stanęło w płomieniach. W tragedii zginął również jego młodszy brat, Andre Silva.
Przeczytaj także – 14 goli w 19 meczach. Polak robi show, którego nie da się ignorować
Granice zostały przekroczone
Incydent z meczu Al‑Taawoun – Al‑Hilal pokazuje, jak łatwo w futbolu można przekroczyć granice, które powinny być nienaruszalne. Atakowanie pamięci zmarłego zawodnika to nie „doping”, nie „psychologiczna gra”, lecz zwykła pogarda. Liga zareagowała szybko, ale dyskusja o kulturze kibicowania w Arabii Saudyjskiej dopiero się rozpoczyna.












