
Paris Saint-Germain jasno dali do zrozumienia, że nie ma mowy o powrocie Randala Kolo Muani do zespołu po dwóch wypożyczeniach. A gdy na stole pojawiła się dobra oferta, która jednak stanowi stratę w stosunku do tych, których sami zapłacili, strajkowali.
Od czasu wielkiego przełomu w Eintrachcie Frankfurt, 27-letni Randal Kolo Muani miał trudności z spełnieniem oczekiwań. PSG podpisało z nim kontrakt w 2023 roku za 95 milionów euro, ale Francuz nigdy do końca nie zadomowił się w Paryżu.
Przeczytaj: Stary klub Roberto Baggio, Andrea Pirlo, Gheorghe Hagi i Pep Guardiola zbankrutował
Od transferu Kolo Muani był wypożyczony zarówno do Juventusu, jak i w zeszłym sezonie do Tottenhamu. W Premier League Spurs rozegrali 30 meczów – ale tylko jednego gola i jedną asystę. To nie do końca liczby, jakie osiąga wielki strzelec.
Teraz będzie to powrót – ale nie do Londynu.
Gotowi na „Starą Pani”
Kolo Muani jest gotowy do Juventusu, który kupuje go od PSG. Według informacji z francuskich i włoskich mediów, klub z Turynu zapłaci 45 milionów euro za 27-latka.
Kolo Muani podpisał już trzyletni kontrakt i zarobi nieco ponad 3 miliony euro w Juventusie. – Powinno minąć godziny, a nie dni, zanim zostanie przedstawiony publiczności, prawdopodobnie w związku z meczem towarzyskim z Niceą w czwartek.
Francuz ma na koncie 32 występy i dziewięć goli dla Francji, ale naturalnie nie był w składzie na tegoroczne mistrzostwa świata.
Teraz ma szansę na ożywienie kariery we Włoszech. Pytanie brzmi, czy sprosta cenom – i oczekiwaniom.
Tottenham wciąż ma okazję, by pozyskać gwiazdę Liverpoolu














