Legenda Thiago Silva pakuje walizki po kolejnym złotym

0

Twardy na polu meczowym, ale wciąż dżentelmen futbolu. Thiago Silva przekroczył 41 lat, ale w tym sezonie pokazał, że wciąż ma tempo, by walczyć o tytuły.

Thiago Silva to prawdziwa legenda w Europie. Brazylijczyk odegrał kluczową rolę w Serie A, Ligue 1, Premier League i Lidze Mistrzów. 119 meczów dla AC Milan, 315 dla PSG i 155 dla Chelsea. Ponadto środkowy obrońca rozegrał 185 meczów dla brazylijskiego klubu Flumiense, ostatni w 2025 roku.

PRZECZYTAJ: Manchester United zrezygnował z kontraktu z gwiazdorskim skrzydłowym

Uśmiechnięty Thiago Silva wygląda na miłego chłopca, jego teściowa lubi zapraszać go na kolację. Na boisku Brazylijczyk jest sprawiedliwy, ale twardy. Rywale AC Milan, PSG, Chelsea i brazylijskiej reprezentacji mieli już tego gustu. Gdy Silva opuścił Chelsea w 2024 roku, wielu myślało, że weteran poklepie się po plecach i zakończy karierę. Nie Silva, nie. W grudniu 2025 roku Brazylijczyk wrócił do Europy na krótkoterminowy kontrakt z Porto.

Tutaj dla superweterana rozegrał łącznie 14 meczów, w sezonie, w którym Porto odpadło jako mistrz ligi, sześć punktów przed Sportingiem, osiem nad Benfiką.

W kontrakcie była opcja przedłużenia, ale teraz Porto informuje, że latem strony idą w swoje strony. Obecność 41-letniego Thiago Silvy na treningach, w szatni i na arenie meczowej dała Porto impuls do udanego sezonu.

Czytaj na Radiosporten: Ruben Amorim zdecydował, do której ligi zdecydowanie nie chce wrócić

Jedynym minusem sezonu było to, że pobyt w Porto nie przekonał Carlo Ancelottiego do zabrania Silvy na Mistrzostwa Świata.

Brak postów do wyświetlenia