
W czwartek wieczorem może dojść do dramatu, gdy Luis de la Fuentes zmierzy się z Austrią w meczu, który może zapewnić im awans do ostatniej ósemki Mistrzostw Świata. Ale tak samo jak samo starcie, wieczór dotyczy *areny* – budowy, która kosztowała oszałamiające 5 miliardów dolarów.
Po trzech meczach w Atlancie i Guadalajarze, hiszpańska reprezentacja narodowa udaje się teraz do Los Angeles na decydujący mecz. Przeciwnik? Niebezpieczna austriacka drużyna, która zdecydowanie nie jest dodatkową.
Przeczytaj: Sprzedaż Alexandra Sørlotha, Juliána Álvareza i Thiago Almady, by kupić francuskiego bohatera Mistrzostw Świata
Mecz zostanie rozegrany na stadionie SoFi – oficjalnie nazywanym Los Angeles Stadium podczas Mistrzostw Świata. Według gazety Expansión, jest to najdroższy stadion, jaki kiedykolwiek zbudowano, a nawet przewyższa MetLife Stadium w New Jersey, gdzie finał Pucharu Świata odbędzie się 19 lipca.
5 miliardów dolarów – i najbardziej zaawansowany dach na świecie
Stadion został ukończony w 2020 roku i ma ponad 70 000 miejsc siedzących. Dom dla dwóch klubów NFL z Los Angeles, Rams i Chargers, jest równie wielkim dziełem architektury, co areną sportową.
Wśród najbardziej spektakularnych szczegółów:
- Gigantyczna, dwustronna tablica wideo zwisająca z sufitu – pełna 90 metrów długości i do 9 metrów wysokości. Zapewnia doskonałą widoczność z absolutnie każdego kąta.
- Przezroczysty dach, który wpuszcza naturalne światło i jest zaprojektowany tak, by wytrzymać trzęsienia ziemi – co nie jest nieistotne w Kalifornii.
- Projekt budowlany obejmował także hiszpańską firmę Turner, która jest częścią grupy ACS – więc Hiszpanie dosłownie zostawili już swój ślad na arenie.
Więcej niż tylko zapałka
Dla Hiszpanii wieczór to jedno: awans do przodu. Dla Austrii chodzi o stworzenie sensacji. A dla tych z nas, którzy śledzą – chodzi o zobaczenie jednego z najbardziej imponujących stadionów na świecie, pełnego emocji związanych z Mistrzostwami Świata.
Mecz rozpocznie się o godzinie 21:00 czasu lokalnego w Los Angeles. Innymi słowy: wczesnym rankiem dla nas w Europie. Ale przy tak spektakularnym otoczeniu – i tak dużej stawki – mało prawdopodobne, by ktokolwiek przespał to wydarzenie.
Przeczytaj: Po prostu zadzwoń! Legenda menedżera i Jürgen Klopp odpowie twierdząco















