Marc Cucurella dotrzymał słowa. Tatuaż po mundialu stał się hitem sieci

0
Obietnica spełniona. Cucurella wbija w skórę historię mundialu. Zdjęcie - Vanguard Newspapers, x.

Cucurella nie żartował. Tatuaż po mundialu to absolutny sztos.

Marc Cucurella znów skradł uwagę kibiców. Hiszpański obrońca, który podczas mundialu był jednym z najbardziej wyrazistych zawodników La Furia Roja, spełnił swoją głośną obietnicę: jeśli Hiszpania zdobędzie mistrzostwo świata, zrobi sobie specjalny tatuaż nawiązujący do selekcjonera, Luisa de la Fuente.

Symbol zwycięstwa, który zostanie z nim na zawsze

Cucurella już podczas turnieju żartował, że w przypadku triumfu Hiszpanii „nie ma odwrotu” i na jego ciele pojawi się wyjątkowy wzór. Po zdobyciu tytułu słowa dotrzymał. Na swoim profilu w mediach społecznościowych pokazał efekt – tatuaż, który natychmiast stał się viralem.

Wzór przedstawia motyw związany z mistrzostwem świata oraz charakterystyczną sylwetkę selekcjonera. To nie tylko żartobliwy gest, ale też hołd dla trenera, który poprowadził Hiszpanię do złota.

Kibice zachwyceni, piłkarze rozbawieni

Reakcje? Dokładnie takie, jak można było się spodziewać. Fani Hiszpanii oszaleli z zachwytu, a koledzy z kadry nie kryli rozbawienia. Tatuaż Cucurelli stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów po mundialu – symbolem luzu, atmosfery i jedności, która towarzyszyła drużynie przez cały turniej.

Przeczytaj także – Netflix odpala bombę. Nadchodzi dokument o José Mourinho

Mundial, który zmienił wszystko

Triumf Hiszpanii był dla wielu zawodników spełnieniem marzeń. Dla Cucurelli – również okazją, by zapisać tę historię na własnej skórze. Jego gest idealnie wpisuje się w narrację o drużynie, która nie tylko wygrała, ale też stworzyła wyjątkową więź.

Przeczytaj także – Sensacyjny powrót! Włosi wybrali nowego selekcjonera

Brak postów do wyświetlenia