Martin Ødegaard wiedział o tym już w lutym!

0

„To złożone pytanie” – powiedział kapitan Arsenalu Martin Ødegaard w lutym dla FourFourTwo , pytany, co zmieniło się na Emirates w tym sezonie. „Po pierwsze, mamy doświadczenie. Przeszliśmy razem przez wiele jako grupa. Jesteśmy bardzo blisko od kilku lat, a bycie na tych pozycjach – walcząc o największe tytuły i trofea na świecie – daje ci coś. Uczysz się na tym.” To był początek wywiadu, który kończy się słowami kapitana: To jest nasz sezon. We wtorek potwierdzono, że „nasz człowiek” miał rację – Arsenal jest mistrzem Premier League!

Cofając się do wywiadu z lutego: „Wszyscy trochę dorosliśmy, jesteśmy trochę starsi. Klub bardzo dobrze radzi sobie z pozyskiwaniem kilku bardzo dobrych zawodników. Widać to w drużynie. Zdajesz sobie sprawę, jak ważne jest mieć liczebność, ale też jakość w całej grupie, bo sezon jest długi i dużo się dzieje.”

PRZECZYTAJ: Guardiola ujawnia plan po odejściu City

Jest też codzienna rutyna, ta część, która rzadko trafia na pierwsze strony gazet. „To praca, którą wykonujemy codziennie na polu treningowym,” kontynuuje. „Tak ciężko pracujemy, żeby się poprawić. Skupiamy się na drobnych szczegółach i każdego dnia chodzi o to, by się poprawiać.”

„Z czasem naprawdę uważam, że to właściwy sposób. Dlatego myślę, że to będzie nasz rok.”

W ciągu ostatnich pięciu lat wiele się zmieniło jako zawodnik.

„Wiele rzeczy,” kontynuuje Ødegaard. „Z wiekiem uczysz się i rozwijasz. To jest doświadczenie. Pewnie jestem teraz trochę spokojniejszy. Byłem w takiej sytuacji wiele razy, więc wiem, czego trzeba i co mogę dać drużynie.”

„Chodzi o robienie tych rzeczy codziennie, bycie tu i teraz. Nie patrz zbyt daleko w przyszłość i nie myśl o tym, co może się wydarzyć za kilka tygodni czy miesięcy – po prostu bądź obecny i dawaj z siebie wszystko każdego dnia.”

Z szerszej perspektywy zespołu obowiązują te same zasady. „Potrzebujesz wszystkiego po trochę,” dodaje. „Gdy mieliśmy kontuzje, wielu zawodników się wyróżniało i widać było jakość w składzie. Sposób, w jaki pracujemy w szkoleniach, tworzy fundament dla tego, co chcemy robić.”

„Widzieliśmy, jak trudno wygrać tę ligę. Pamiętam sezon sprzed dwóch lat, kiedy na koniec byliśmy niemal idealni – niemal niepokonana seria, tyle punktów – a mimo to go nie wygraliśmy. To pokazuje, jak trudne to jest. To wymaga tego, co najlepsze – to właśnie staramy się dawać każdego dnia.”

Czytaj na F7: Manchester City przygotowuje miejsce dla mistrza świata Enzo Marescy

Teraz Ødegaard podniesie trofeum Premier League jako kapitan Arsenalu, tak jak Patrick Vieira w 2004 roku. To nie jest przypadek.

Brak postów do wyświetlenia