
Grbić wraca do najboleśniejszego meczu. „To był dewastujący cios” – szczera spowiedź przed EuroVolley 2026.
Nikola Grbić to trener, który z polską siatkówką osiągnął niemal wszystko: mistrzostwo Europy, wicemistrzostwo świata, wicemistrzostwo olimpijskie, triumf w Lidze Narodów. Ale nawet najbardziej utytułowani szkoleniowcy noszą w sobie momenty, które wracają jak niewygodne echo. Serb właśnie do jednego z takich wspomnień wrócił w rozmowie z WP Sportowe Fakty – tuż przed startem mistrzostw Europy, gdzie Polacy bronią tytułu.
Przeczytaj także – Grbić tnie skład. Jeden Polak wypada tuż przed ME!
„To był dewastujący cios”. Grbić o półfinale, który zostawił ślad
Grbić nie owijał w bawełnę. Gdy wspomniał ubiegłoroczne mistrzostwa świata, jego słowa były mocne, surowe i pełne sportowej szczerości.
„To był jeden z najgorszych momentów w karierze trenera, mimo że byliśmy w półfinałach. To był dewastujący cios dla morale. Zrobiliśmy wszystko, przygotowaliśmy się, a nie wyszło, jak chcieliśmy.”
Odniósł się do ubiegłorocznych mistrzostw świata, w których jego kadra w półfinale turnieju musiała uznać wyższość Włochów. W meczu o trzecie miejsce pokonała Bułgarię, ale wiadomo było, że liczyła na o wiele więcej.
Przeczytaj także – Szamotanina w przerwie! Marciniak znów w centrum kontrowersji
Reset w 24 godziny. „Musiałem dać przykład”
Najtrudniejsze przyszło chwilę po porażce. Grbić musiał zrobić coś, co w sporcie jest najcięższe: natychmiast podnieść zespół.
– Mieliśmy też mało czasu, bo musieliśmy się zresetować i następnego dnia przygotować się na mecz o brąz. Musiałem dać każdemu przykład, bo właśnie tego uczę zawodników. Każdego dnia mówię im, że cokolwiek się nie zdarzy, musisz się zresetować, by zapomnieć i przejść do następnego zadania. Jeśli byłbym załamany i pokazałbym im to, to zrobiłbym odwrotnie niż to, o czym im mówiłem – dodał z żalem Grbić.
To właśnie ten fragment pokazuje, dlaczego Grbić jest jednym z najlepszych trenerów świata. Nie tylko taktyka, nie tylko trening – ale umiejętność zarządzania emocjami drużyny w momentach, gdy wszystko się sypie.
Nikola Grbić wspomina NAJTRUDNIEJSZY moment swojej kariery 🏐 "W środku byłem zdruzgotany" 💔 pic.twitter.com/b8ctRwHLN5
— WP SportoweFakty (@WPSportoweFakty) September 8, 2026
Nowy turniej, nowa historia. Polacy ruszają po obronę tytułu
Teraz przed Serbem i jego drużyną kolejny rozdział. Mistrzostwa Europy 2026 startują dziś, a Polacy – jako obrońcy tytułu – wchodzą na parkiet z Portugalią. To moment, w którym wspomnienia sprzed roku mogą działać jak paliwo, nie jak ciężar.
Grbić wie, że ta kadra potrafi grać najlepszą siatkówkę na świecie. Wie też, że w wielkich turniejach liczy się odporność, którą buduje się właśnie w takich chwilach jak tamten półfinał z Włochami.
Polska siatkówka znów na scenie. A Grbić – gotowy na kolejne wyzwanie
Jeśli coś definiuje Grbicia, to nie tylko sukcesy, ale sposób, w jaki reaguje na porażki. Ten „dewastujący cios” sprzed roku może okazać się fundamentem tegorocznego triumfu. A polscy kibice – jak zawsze – wierzą, że ta historia zakończy się happy endem.













