Polki chcą medali? Lavarini wskazuje jeden klucz

0
Medale 2027–2028? Lavarini mówi, co blokuje rozwój Polek. Zdjęcie - Polska Siatkówka, x.

Polska siatkówka na zakręcie. Lavarini pokazuje drogę do sukcesu.

Reprezentacja Polski siatkarek wróciła z mistrzostw Europy z czwartym miejscem – najlepszym od lat sygnałem, że Biało‑Czerwone realnie pukają do drzwi światowej elity. Ale Stefano Lavarini nie zamierza pudrować rzeczywistości. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, włoski selekcjoner wskazał, co musi się wydarzyć, aby Polska walczyła o medale na mistrzostwach świata 2027 i igrzyskach olimpijskich 2028.

System, nie tylko kadra. Lavarini o prawdziwym źródle sukcesu

Włoski trener podkreślił, że rozwój reprezentacji nie zaczyna się w Spale, ale… w klubach.

„Kluczowe jest, co robią dziewczyny w kontekście zaangażowania w pracę, rozwoju, ale także wyborów klubowych. Jeśli zawodniczka w klubie odbywa średnio 200 treningów i gra 50 meczów, trudno zrobić znaczącą różnicę, kiedy w kadrze mamy 30 treningów” – zaznaczył Lavarini.

To jasny komunikat: bez odpowiedniego środowiska klubowego nie da się zbudować drużyny gotowej na medale. Kadra może być impulsem, ale nie zastąpi całorocznej pracy.

Przeczytaj także – Grbić skomentował polskie siatkarki. Nie owija w bawełnę

Reprezentacja jest lustrem całej dyscypliny

Lavarini zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za wyniki kadry nie spoczywa wyłącznie na sztabie.

„Każda indywidualna decyzja, organizacja rozgrywek i zarządzanie klubami wpływa na wyniki reprezentacji. Reprezentacja narodowa jest odbiciem sytuacji dyscypliny w całym kraju” – podkreślił.

To mocny sygnał do środowiska: jeśli Polska chce dogonić Włochy, Turcję czy USA, musi rozwijać cały system – od szkolenia młodzieży po profesjonalizację ligowych struktur.

Przeczytaj także – Stysiak po mistrzostwach Europy. „Powiem szczerze” – mocny głos liderki kadry

Jak dogonić światową elitę? Lavarini wskazuje kierunek

Włoski szkoleniowiec nie ukrywa, że Polki mają potencjał fizyczny i techniczny, który pozwala myśleć o medalach. Problemem jest jednak sposób jego wykorzystania.

„Siatkówka jako system musi się rozwijać na wszystkich frontach. Musimy znaleźć sposób na rozwój zawodniczek w oparciu o cechy, którymi już dysponują” – skwitował.

To oznacza m.in.:

  • bardziej wymagające środowisko treningowe,
  • większą konkurencję w klubach,
  • regularną grę na najwyższym poziomie,
  • ciągłą pracę nad fizycznością i techniką,
  • stabilność i profesjonalizację ligi.

Lavarini już udowodnił, że potrafi budować wyniki

Stefano Lavarini prowadzi polską kadrę od 2022 roku. W tym czasie zdobył trzy brązowe medale Ligi Narodów, a Polska wróciła do grona drużyn, które realnie liczą się w Europie.

Ale teraz zaczyna się etap najtrudniejszy: przeskok z „bardzo dobrej drużyny” do „medalowej potęgi”. I według Lavariniego nie zrobi tego sam – potrzebuje współpracy całego środowiska.

Polska ma szansę. Warunek? Odważne decyzje już teraz

Jeśli kluby, zawodniczki i federacja pójdą drogą wskazaną przez Lavariniego, Polska może być jedną z najbardziej rozwijających się reprezentacji świata w kolejnych latach. Jeśli nie – czwarte miejsce na Euro może okazać się sufitem.

Brak postów do wyświetlenia