Napoli z Piotrem Zielińskim wygrywa w Lidze Mistrzów

10
Victor Osimhen na celowniku angielskiego giganta; zdjęcie: Statystyki24: Twitter

Po pożegnaniu z Pucharem Włoch, Napoli walczy na dwóch frontach. W Serie A wszystko układa się po myśli podopiecznych Luciano Spallettiego i tydzień po tygodniu przybliżają się do zdobycia scudetto. We wtorek powrócili do Ligi Mistrzów.

Napoli zajęło pierwsze miejsce w grupie przed Liverpool FC, Ajaksem i Rangers FC. Rozstawione w losowaniu trafiło na triumfatora Ligi Europy z Frankfurtu i raczej nie będzie to trudna do pokonania przeszkoda.

Gracze z Neapolu nie wykorzystali karnego w 36 minucie spotkania, mimo to pozostali w natarciu. W 40 minucie wykorzystali stratę Eintrachtu i zdobyli gola na 1:0. Victor Osimhen pognał w pole karne zespołu z Bundesligi, uniknął spalonego i doczekał się podania od Hirvinga Lozano.

Przeczytaj jeszcze: Liverpool znokautowany przez Real. Konieczna przebudowa zespołu

Od 58. minuty Eintracht grał w dziesięciu po czerwonej kartce dla Randala Kolo Muaniego.

Na drugiego gola na 2:0 czekaliśmy do 65 minuty meczu. Do bramki trafił Giovanni Di Lorenzo, ale ozdobą była asysta Chwiczy Kwaracchelii. Gruzin oddał piłkę kapitanowi zespołu piętą, a obrońcy pozostało pokonać Trappa precyzyjnym uderzeniem z okolicy linii pola karnego.

Dwubramkowa zaliczka stawia zespół z Włoch w roli zdecydowanego fawortyta.

Zobacz także: Kandydat na stanowisko trenera najdroższej drużyny świata

Jak ocieniono występ Piotra Zielińskiego?

„Robił wszystko bez błysku, ale nadal efektywnie, wnosząc pozytywy do gry. Został przyćmiony przez znakomite występy kolegów, ale i tak jest zbyt cenny dla Napoli” – czytamy w „La Gazzetta dello Sport”. Największy włoski dziennik sportowy ocenił Polaka na 6,5 w 10-stopniowej skali.

Po 6,5 dostał natomiast od Sky Sports Italia oraz „Corriere Della Sera”. „

Również jeden z najważniejszych portali fanów klubu Calcionapoli24.it ocenił występ Zielińskiego na 6,5. „W 31. minucie w starciu z Trappem był ospały. Ale bardzo dobrze się poruszał, zawsze biegł tam, gdzie mógł być utrapieniem”.