Nieudany powrót do Ekstraklasy — reprezentant Polski znów zmieni klub

0
Dawidowicz odchodzi z Rakowa — krótka przygoda reprezentanta Polski dobiegła końca. (zdjęcie: Akademia Lechia Gdańsk, facebook)

Paweł Dawidowicz opuści Raków Częstochowa po zakończeniu sezonu – co dalej z reprezentantem Polski?

Paweł Dawidowicz, który dołączył do Rakowa Częstochowa zaledwie kilka miesięcy temu, po sezonie 2025/26 pożegna się z klubem. Decyzja władz Medalików jest już praktycznie przesądzona – kontrakt obrońcy nie zostanie przedłużony, mimo że umowa zawierała opcję jej aktywacji.

Krótka i trudna przygoda w Rakowie

Dawidowicz trafił do Rakowa zimą, licząc na odbudowę formy po nieudanym epizodzie w Al-Hazem oraz wcześniejszych problemach zdrowotnych. W barwach częstochowskiego klubu rozegrał jednak zaledwie 9–10 spotkań, uzbierając 453 minuty. Kontuzje regularnie wykluczały go z gry, a każdy powrót kończył się kolejnym przestojem.

Dodatkowym problemem okazał się brak zgłoszenia zawodnika do europejskich pucharów, co ograniczyło jego szanse na pokazanie się szerszej publiczności i odbudowanie pozycji przed kolejnym oknem transferowym.

Dlaczego Raków nie przedłuży kontraktu?

Według informacji dziennikarzy Weszło, na decyzję Rakowa wpłynęły trzy kluczowe czynniki:

  • nawracające kontuzje, które uniemożliwiły regularną grę,
  • wysoka pensja, niewspółmierna do wkładu na boisku,
  • brak sportowych argumentów, by aktywować opcję przedłużenia.

Wszystko wskazuje na to, że klub nie widzi sensu kontynuowania współpracy, a Dawidowicz dołączy do listy zawodników opuszczających Raków tego lata – obok m.in. Zorana Arsenicia i Iviego Lopeza.

Przeczytaj także – Liverpool rusza po gwiazdę PSG! To on będzie następcą Salaha?

Co dalej z Dawidowiczem?

Najbardziej prawdopodobny kierunek to powrót do Serie A, gdzie Dawidowicz spędził kilka lat i rozegrał 139 spotkań. Włoskie kluby nadal mają go na radarze, a sam zawodnik nie ukrywa, że chętnie wróciłby na Półwysep Apeniński.

Przeczytaj także – Juventus zainteresowany gwiazdą Chelsea

Podsumowanie

Odejście Pawła Dawidowicza z Rakowa Częstochowa wydaje się przesądzone. Krótka przygoda w Ekstraklasie nie spełniła oczekiwań ani klubu, ani samego zawodnika. Teraz przed 30-letnim stoperem stoi szansa na kolejny zagraniczny transfer – najpewniej do dobrze znanej mu Serie A.

Brak postów do wyświetlenia